CELEBRYCI PILNIE POSZUKIWANI!

On 27 marca 2014 by DO

Brylowanie na salonach już nie wystarcza celebrytom. Teraz postanowili wdać się w romans z polityką i próbują swoich sił startując w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wszak celebryta, tak jak każdy porządny obywatel, chce wziąć w swoje, często nieskażone ciężką pracą, ręce losy wszystkich Polaków. A partie polityczne zrobią wszystko, by przyciągnąć do siebie znane nazwiska.   

źródło: kobieta.dziennik.pl

źródło: kobieta.dziennik.pl

Wybory do Parlamentu Europejskiego zbliżają się wielkimi krokami, dlatego komitety rozpoczęły łapankę kandydatów na europosłów. Dla wielu  Bruksela jest równoznaczna z politycznym Sybirem, dlatego czołowi polscy  politycy nie garną się do startowania.  Partie  zmuszone są więc do poszukiwania osób bezpośrednio niezwiązanych z działalnością polityczną.

Celebryta dobry na wszystko

Po kandydatów znanych głównie z tego, że są znani najchętniej sięgają partie lewicowe. Na listach SLD znalazła się osobistość ze świata show-biznesu jak Weronika Marczuk. W przemyśle rozrywkowym osiągnęła już niemal wszystko.  Tańczyła, jurorowała, rozwodziła się na oczach całej Polski. Na swoim koncie ma również pierwszoplanową rolę w korupcyjnej telenoweli u boku Agenta Tomka, obecnie również polityka i posła. Ostatecznie jednak sąd umorzył prowadzone przeciwko niej postępowanie.  Z kolei Europa Plus ma nadzieję, że ich kandydatka, Kazimiera Szczuka, nie okaże się „najsłabszym ogniwem” w eurowyborach, dlatego również i naczelna polska feministka, autorka wielu wybitnych pozycji w literaturze dziecięcej  (np. Dużej książki o aborcji) powalczy o mandat.

Od celebryty do polityka

Romanse znanych osób z polityką zazwyczaj szybko się zaczynają i równie szybko się kończą.
W przeszłości sztukę rządzenia  próbowali opanować  już znani satyrycy. Choćby Janusz Rewiński, twórca słynnej Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, piosenkarze Krzysztof Cugowski czy lider zespołu Bayer Full – Sławomir Świerzyński. Jednak ich śmiało możemy określić mianem poważnych kandydatów w porównaniu do takich osób jak chociażby Marta Szulawiak, tancerka erotyczna, znana z udziału w programie Top Model. W ostatnich wyborach parlamentarnych na swojej liście chciało ją mieć i SLD i ówczesny Ruch Palikota, ale ostatecznie nie wystartowała.   Za to z sukcesem w polityce zadomowił się obecny minister zdrowia Bartosz Arłukowicz,  uczestnik  i zwycięzca pierwszego w Polsce programu reality show „Agent”.

Polityka potrzebuje świeżych twarzy. To fakt. Ale czemu mają być to twarze wyświechtane na wszystkich portalach plotkarskich czy telewizyjnych show, które znają się na wszystkim, czyli na niczym. Rozpoznawalność z pewnością pomaga w polityce, ale czy wystarczy? Pamiętajmy o tym, kiedy będziemy wybierać naszych reprezentantów, których nie da się odwołać przez sms-owe głosowanie.

//Katarzyna Kudełka

Comments are closed.