Chile Pinocheta – dobra „zła” dyktatura?

On 11 września 2018 by Drugi Obieg

Dyktatura podlegała krytyce czołowych filozofów polityki już za czasów starożytnych. Jako zdegenerowana forma ustrojowa została odrzucona przez Platona i Arystotelesa. Współcześnie, w czasach nowoczesnego republikanizmu i demokracji liberalnej, dyktatura jawi się jako największe zagrożenie dla wolności i stabilnego ładu państwowego. Państwa autorytarne zwykle charakteryzują się niższym poziomem życia, zmniejszaniem wolności osobistej i gospodarczej. Czy jednak zawsze tak jest? 

Pinochet

Dyktatura z definicji stanowi zniszczenie wolności politycznej obywateli, należy jednak zastanowić się nad wolnością gospodarczą. W ustroju dyktatorskim zwykle była ona ograniczana na rzecz różnego typu etatyzmu, od faszystowskiego korporacjonizmu w III Rzeszy po realny socjalizm w państwach bloku wschodniego. Rządy generała Augusto Pinocheta stanowią wyraźne odstępstwo od reguły. Pinochet stanął na czele junty wojskowej, która 11 września 1973 roku przeprowadziła w Republice Chile zamach stanu, obalając lewicowego prezydenta Salvadora Allende. Główną przyczyną puczu był kryzys gospodarczy i polityczny spowodowany nieudolną próbą budowy państwa opiekuńczego przez Allende. Załamanie gospodarki objawiało się poprzez hiperinflację (750 proc. w skali roku w szczytowym momencie), zmniejszenie wpływów z eksportu (o 24 proc.) i rosnący deficyt budżetowy (z 3 proc. PKB do 20 proc. pomimo ciągle zwiększających się stawek podatkowych dla przedsiębiorców). Duży wpływ na pogorszenie stabilności w państwie miały naciski Stanów Zjednoczonych, które sprzeciwiały się rządom socjalistów w Ameryce Południowej. Pinochet wprowadził w Chile rządy dyktatorskie, oddając władzę dopiero w 1989 roku. Co warto podkreślić – w sposób pokojowy, bez rewolucji i rozlewu krwi. Niestety nie można tego samego powiedzieć o jego rządach, podczas których standardem stało się łamanie praw człowieka, morderstwa, brutalne przesłuchania, tortury i prześladowanie opozycji. Umacnianie władzy jednostki poprzez stosowanie przemocy bez wątpienia leży u podstaw ustroju autorytarnego. Dla uczciwości należy podkreślić, że główną ofiarą represji nie był ogół społeczeństwa, lecz opozycja, przede wszystkim reprezentanci ideologii socjalistycznej, uznanej przez nową władzę za przyczynę gospodarczej zapaści.

Gospodarkę zostawcie ekspertom

Cechą charakterystyczną dyktatury jest chęć rozszerzania wpływów władzy na wszystkie dziedziny życia społeczno-gospodarczego. Rządowa kontrola gospodarki nie jest wyłączną domeną reżimów komunistycznych, równie często występuje w innych przypadkach. Na ich tle junta Pinocheta stanowi pozytywny wyjątek – postawiła na liberalizację gospodarki i ograniczenie interwencjonizmu, który rozrósł się za czasów Allende. Represje reżimu spotkały zaś tych, którzy sprzeciwiali się przywróceniu społeczeństwu wolności gospodarczej.

Pinochet nie ukrywał, że nie zna się na ekonomii. Wychodził z prostego założenia, że skoro interwencjonizm zniszczył gospodarkę, to należy podjąć działania zupełnie odwrotne. Zadanie uzdrowienia gospodarki powierzył grupie młodych ekonomistów chilijskich, wykształconych w Stanach Zjednoczonych na Uniwersytecie w Chicago. Znajdowali się tam pod wpływem szkoły monetarystycznej, postulującej powrót do ekonomii klasycznej kosztem dominującego wówczas keynesizmu. Wzrost gospodarczy miał zostać wzmocniony poprzez prywatyzację, deregulację i zniesienie barier w handlu międzynarodowym. Sam dyktator spotkał się osobiście z liderem „Chicago Boys”, Miltonem Friedmanem, podczas którego ekonomista nakreślił wizję rozwoju Chile w duchu filozofii neoliberalnej.

Liberalizacja, prywatyzacja, deregulacja

Zmiany wprowadzone przez juntę Pinocheta miały charakter terapii szokowej. Były zdecydowanym odwróceniem dotychczasowej polityki prowadzonej za prezydentury Salvadora Allende. Autorytarna władza umożliwiła wprowadzenie zmian gospodarczych w duchu neoliberalnym z pełną konsekwencją i z pominięciem nastrojów społecznych. Rząd sprywatyzował ponad 500 spółek państwowych i ograniczył działalność związków zawodowych. Publiczne dotąd sektory gospodarki, takie jak służba zdrowia czy mieszkalnictwo, zostały urynkowione. Zniesiono sztuczną regulację cen, w tym cen pracy, likwidując płacę minimalną. Zniesiono monopole państwowe. Radykalnie obniżono cła na towary zagraniczne do niskiego poziomu 10 proc. Również państwowy system emerytalny w dotychczasowej formie został zlikwidowany, zastąpiono go rynkowym systemem ubezpieczeń prywatnych. W latach 1974-1978 wydatki rządowe zostały zmniejszone z 26 proc. PKB do niecałych 20 proc. Tymi działaniami dyktator świadomie zmniejszył swój wpływ na gospodarkę, ufając działaniom rynkowym, czyli milionom dobrowolnych decyzji zwykłych ludzi. Paradoksalnie zniszczenie wolności politycznej umożliwiło rozwój wolności gospodarczej.

Od reform do dobrobytu

Autorytaryzm rządu Pinocheta był gwarantem przeprowadzenia reform, dzięki którym gospodarka Chile wróciła na drogę rozwoju. W efekcie działań podjętych w okresie dyktatury, Chile stało się liderem regionu we wzroście gospodarczym, a obywatele państwa najzamożniejszym społeczeństwem na kontynencie. Programy społeczne, wprowadzone przez demokratyczne rządy po ustąpieniu Pinocheta z urzędu, były możliwe w głównej mierze dzięki fundamentom zbudowanym przez rząd generała – dzięki silnej, rozwijającej się gospodarce, opartej o zasady rynkowe. „Chilijski cud gospodarczy” został również zauważony przez instytucje międzynarodowe, w tym Bank Światowy, który w jednym z komunikatów stwierdził, iż działające w nadzwyczaj niekorzystnych okolicznościach władze chilijskie przeprowadziły udany manewr ekonomiczny, nie mający precedensu w historii”. W pierwszym okresie rządów udało się w znacznym stopniu ograniczyć inflację, zwiększyć eksport i podaż dóbr konsumpcyjnych. Chile stało się miejscem atrakcyjnym dla inwestorów, rozwinął się rynek kapitałowy. Przede wszystkim jednak, choć w dłuższym terminie, reformy skutkowały poprawą poziomu życia zwykłych ludzi. Podczas gdy w innych krajach regionu poniżej progu ubóstwa wciąż żyje duży odsetek społeczeństwa (w Brazylii jest to 30 proc., a w Boliwii ponad 60 proc.), w Chile wskaźnik ten nie przekracza 10 proc. Fundamentem tego  dobrobytu jest konsekwencja dyktatora w przeprowadzaniu trudnych reform i nie cofnięcie się z wyznaczonej ścieżki, nawet w trudniejszych momentach, takich jak załamanie gospodarcze w 1982 roku.

Dobra dyktatura?

Dokonując zamachu stanu, Pinochet nie przejął liberalnego, demokratycznego państwa w duchu współczesnego republikanizmu. Chilijska demokracja za Allende znajdowała się na krawędzi upadku i zbliżenia do totalitarnego socjalizmu. Władza nie przestrzegała konstytucji, promowała komunistyczne bojówki, ograniczała wolność mediów. Sam Allende nie starał się znaleźć „trzeciej drogi” między kapitalizmem a socjalizmem, ale dążył do przejścia „chilijskiej drogi do socjalizmu”, opierając się na marksistowskiej dialektyce i filozofii walki klas. Nie należy zapominać, że Siły Zbrojne Chile do podjęcia działań przeciwko rządowi zostały upoważnione przez Kongres Narodowy, który pragnął… ratować demokrację przed zagrożeniem totalitaryzmem, które wyłaniało się z niszczenia państwa prawa przez Allende. O tej paradoksalnej sytuacji, w której parlament przyczynił się do wprowadzenia dyktatury w celu ratowania demokracji, mało kto dzisiaj pamięta.

Społeczeństwa Ameryki Łacińskiej, z racji swojej historii i polityczno-militarnych ingerencji Stanów Zjednoczonych, pozostają niechętne wobec gospodarki wolnorynkowej. Dlatego też wprowadzenie bolesnych prorynkowych reform w formie terapii szokowej w warunkach demokratycznych mogłoby zakończyć się niepowodzeniem. Należy wziąć pod uwagę kontekst regionalny, zupełnie inny niż chociażby w Polsce, gdzie zrealizowano Plan Balcerowicza oparty na tej samej, liberalnej filozofii.

Gospodarka rynkowa oparta na prywatnej własności i ograniczonej ingerencji rządu zwykle idzie w parze z ustrojem republikańskim. Wyjątkową sytuację Chile po 1973 roku powinniśmy traktować nie jako docelowy model ustrojowy, lecz okres przejściowy, który stworzył fundamenty dobrze prosperującego i zamożnego państwa, jakim bez wątpienia jest współczesna Republika Chile na tle regionu. Twierdzenie „dobra dyktatura” zawsze będzie kontrowersyjne, trudno mu jednak w tym przypadku odmówić słuszności.

//Szymon Sacha – autor jest studentem III. roku stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Źródła:

1) Friedman Milton, Friedman Rose, Wolny Wybór, przeł. Jacek Kwaśniewski, Aspekt Wydawnictwo, Sosnowiec 2009.

2) Ząbkowicz Anna, Instytucje i wzrost gospodarki w Chile: neoliberalizm i sztuka kompromisu, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa, 2001.

3) http://www.rp.pl/Plus-Minus/312089912-Reformy-Pinocheta-zainspirowaly-Buzka.html [dostęp 30.05.2018r.]

Comments are closed.