CIEKAWY PRZYPADEK JULIANA ASSANGE

On 2 kwietnia 2016 by DO

19 czerwca 2012 roku Julian Assange zgłosił się do ambasady Ekwadoru w londyńskiej dzielnicy Knightsbridge i poprosił o azyl dyplomatyczny. Założyciel „Wikileaks” nie wyszedł z niej aż do tej pory. Z jakiego powodu? Co teraz może zrobić Assange? I czym tak właściwie jest azyl dyplomatyczny?

wikimedia.org

wikimedia.org

Słowo azyl znajduje swoją etymologię w greckim terminie asylon co oznacza schronienie oraz w łacińskim słowie azylum oznaczającym przytułek. Cytując profesora Leszka Sosnowskiego: „azyl dyplomatyczny używany jest na oznaczenie ochrony, jakiej udziela w swych pomieszczeniach na terytorium państwa przyjmującego misja dyplomatyczna państwa wysyłającego osobie szukającej z przyczyn politycznych lub popełnionego przestępstwa politycznego, schronienia przed działaniami organów państwa terytorialnego”.

Przegląd historii azylu dyplomatycznego

Praktyka udzielania azylu dyplomatycznego kształtowała się i rozwijała przez wieki, poruszając wiele spornych kwestii dotyczących między innymi eksterytorialności i suwerenności państw. W czasach nowożytnych instytucja azylu początkowo odnosiła się do „świętości” miejsc takich jak kościoły i placówki dyplomatyczne, z czasem zaś zaczęła się kształtować w oparciu o pojęcie eksterytorialności przedstawicielstw dyplomatycznych uznawanych za część terytorium państwa wysyłającego. Z azylu na terenie obcych ambasad korzystały osoby podejrzane lub ścigane za przestępstwa pospolite, prześladowane ze względów religijnych i poglądów politycznych. Instytucja azylu szczególnego znaczenia w Europie nabrała dopiero w XV wieku, co nie oznacza, że była ściśle przestrzegana przez lokalne władze. Pod koniec XVIII wieku zaczęto odrzucać praktykę azylu dyplomatycznego jako przyczynę podając sprzeczność z suwerennością państwa i pojęciem wspólnoty międzynarodowej. Z drugiej strony, mimo zanikania azylu w Europie, bardzo prężenie rozwijał się on w Ameryce Łacińskiej, która na przełomie XVIII i XIX wieku przeżywała wiele problemów związanych z brakiem stabilności politycznej, rewolucjami i wojnami domowymi. Ówczesny brak stabilności sprawił, że azyl dyplomatyczny traktowany był jako możliwość objęcia ochroną przez misje dyplomatyczne osób, które obawiały się represji za swoją działalność polityczną. Odrzucano jednak możliwość udzielenia ochrony przestępcom politycznym, twierdząc, że nie istnieją przesłanki uzasadniające udzielenie azylu takim osobom. W krajach Ameryki Łacińskiej azyl rozpatrywany jest w ramach zwyczajów lub traktatów międzynarodowych. Jednym z najważniejszych traktatów jest Konwencja o azylu dyplomatycznym z Caracas (1954r.), która nakłada na strony obowiązek respektowania azylu w oparciu o jej postanowienia. Co ciekawe, analizując następujące po sobie traktaty w sprawie azylu, można zauważyć, że tworzą one swego rodzaju system norm prawnych w ramach, którego każda kolejna konwencja jest uzupełnieniem poprzedniej.

A wszystko przez „Wikileaks”

Warto teraz jednak powrócić do sprawy Juliana Assange. „Wikileaks” to strona internetowa założona przez Australijczyka Juliana Assange. Umożliwia ona publikowanie w sposób anonimowy dokumentów rządowych w celu zasygnalizowania działania niezgodnego z prawem, łamiącego podstawowe wolności każdego człowieka. Według jej twórców „Wikileaks” jest niepodlegającą cenzurze wersją Wikipedii, służącą do niewykrywalnych przecieków dokumentów na masową skalę oraz ich analizy”. W serwisie „Wikileaks” opublikowano setki dokumentów dotyczących wojny w Afganistanie i Iraku, depesz dyplomatycznych amerykańskich ambasad na całym świecie, tajemnic szwajcarskich banków oraz inwigilacji e-maili, połączeń telefonicznych i kont w serwisach społecznościowych. Wszystkie te publikacje sprawiły, że Assange jako założyciel „Wikileaks” stał się jednym z największych wrogów władz amerykańskich, które nie spodziewały się aż tak wielu przecieków w kluczowych dla USA sprawach. Amerykanie próbowali zamknąć witrynę internetową i starali się wymusić na Australijczyku zatrzymanie ukazujących się publikacji. Julian Assange nie przejął się groźbami i nadal występował na konferencjach opowiadając o swojej pracy i roli „Wikileaks” we współczesnym świecie.

W ambasadzie Ekwadoru jak w domu

Wszystko zaczęło się w Szwecji w 2010 roku, gdzie Assange był jednym z prelegentów na konferencji poświęconej swojej witrynie internetowej. W czasie swojego pobytu Australijczyk oskarżony został o gwałt i molestowanie dwóch kobiet, ale mimo przesłuchania nigdy nie zostały mu postawione zarzuty i spokojnie mógł opuścić Szwecję. Śledztwo kontynuował Interpol, który zalecił aresztowanie biznesmena. Assange stawił się w sądzie w Westminister, kaucja jednak pomogła mu uniknąć więzienia. Śledztwo toczyło się w Wielkiej Brytanii aż do 2012 roku, gdy władze Szwecji wystąpiły o ekstradycję Australijczyka, ale jego prawnicy wskazywali, że otwiera to również drogę do jego przekazania władzom Stanów Zjednoczonych, które chętnie widziałby u siebie założyciela „Wikileaks”. Assange natychmiast zareagował i 19 czerwca 2012 roku stawił się w ambasadzie Ekwadoru, w której złożył wniosek o azyl. Po wejściu do placówki dyplomatycznej Australijczyk nie mógł już jej opuścić z powodu brytyjskiej policji, która otoczyła budynek i zagroziła aresztowaniem Assange, gdy ten tylko opuści siedzibę ambasadora Ekwadoru. 16 sierpnia 2012 roku Minister Spraw Zagranicznych Ekwadoru, Ricardo Patiño, ogłosił, że władze jego kraju przyznały azyl założycielowi „Wikileaks”. Zgodnie z polityką azylową państw latynoamerykańskich, Ekwador uzyskał poparcie osiemnastu państw, które popierały prawo Assange do wolności wypowiedzi. Słowa ministra spraw zagranicznych potwierdził Prezydent Rafael Correa, który zaznaczył, że Assange może pozostać w ambasadzie Ekwadoru, która od tego momentu stała się jego domem. Mimo swojego odosobnienia i zamknięcia Assange pozostaje aktywnym uczestnikiem dyskusji politycznych, jest odwiedzany przez polityków i gwiazdy, prowadzi swoje programy, analizuje materiały publikowane w portalu „Wikileaks” oraz komentuje bieżące wydarzenia.

Czy istnieje droga wyjścia?

Czy Assange kiedykolwiek opuści ambasadę Ekwadoru? Przeanalizować można trzy przypadki, które niestety nie napawają optymizmem zwolenników Assange. Jak już zostało wspomniane, gdy tylko Assange przekroczy próg budynku ambasady zostanie aresztowany przez brytyjską policję. Druga możliwość zakłada szybkie przetransportowanie Australijczyka oficjalnym samochodem ambasady na lotnisko, co również jest mało prawdopodobne, gdyż budynek placówki dyplomatycznej Ekwadoru jest ściśle pilnowany. Trzecia możliwość to „wsadzenie” Assange do paczki i nadanie jej jako przesyłki dyplomatycznej – jak pokazują wcześniejsze próby innych państw, ten sposób również nie należy do skutecznych. Założyciel „Wikileaks” szukał innych możliwości azylu, między innymi we Francji, ale jego prośba nie uzyskała aprobaty Prezydenta Hollande. Ciężko stwierdzić, czy i kiedy Assange opuści ambasadę Ekwadoru. Jak podają południowoamerykańskie media, dopóki Assange i wiadomości trafiające na stronę „Wikileaks” są przydatne władzom Ekwadoru, dopóty Australijczyk jest bezpieczny w ich ambasadzie. Jak będzie naprawdę? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać.

//Agnieszka Stępień

Comments are closed.