CZWARTA WŁADZA

On 2 kwietnia 2016 by DO

28 lutego 2016 roku odbyła się 88. ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Oscary to niewątpliwie jedno z najważniejszych wydarzeń filmowych o światowym formacie.

noircafe.pl

noircafe.pl

Mimo że decyzja jury o przyznaniu złotej statuetki często wzbudza kontrowersje i nie zawsze jest podzielana przez krytyków filmowych czy publiczność, nagroda ta wciąż stanowi wyraz uznania i powód do dumy.

Do pięciu razy sztuka

Oscara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego za film Zjawa Alejandro Iñárritu zdobył, po dwunastu latach od pierwszej nominacji, Leonardo DiCaprio. Artysta był wcześniej nominowany za kreacje, jakie stworzył w filmach Co gryzie Gilberta Grape’ a (1994), Aviator (2005), Krwawy diament (2007) oraz Wilk z Wall Street (2014). Nie budzi wątpliwości fakt, iż wyróżnienie to mu się po prostu należało (inną kwestią pozostaje pytanie czy właśnie za ten film), gdyż jest on jednym z najlepszych hollywoodzkich aktorów, wielokrotnie pomijanym i niedocenianym przez Akademię. DiCaprio przez lata, pomimo dużej ostrożności w doborze ról, był postrzegany przez pryzmat Titanica, który zapewnił mu nie tylko międzynarodową sławę i rozpoznawalność, ale także łatkę ładnego chłopca, której długo nie mógł się pozbyć. Po tym doświadczeniu aktor zaczął bardzo poważnie podchodzić do swojej kariery wybierając jedynie epickie, wyraziste filmy, gdzie wcielenie się w graną postać stanowi wyzwanie, jak i możliwość zaprezentowania talentu. Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej za film Pokój Lenny’ego Abrahamsona, zdobyła, nominowana po raz pierwszy do tej nagrody, Brie Larson.

W świetle reflektora

Za najlepszy film został uznany Spotlight w reżyserii Toma McCarthy’ ego. Wybór ten nie był oczywisty, gdyż za faworyta w tej kategorii uchodził obraz Zjawa Alejandro Iñárritu. Decyzja Amerykańskiej Akademii Filmowej zaskakuje, gdyż jest to film niehollywoodzki, pozbawiony niespodziewanych zwrotów akcji i widowiskowych efektów specjalnych. To kino kameralne, stonowane, z dobrym scenariuszem oraz inteligentnymi dialogami. I co najważniejsze, jest to kino zaangażowane. Obraz Toma McCarthy’ego porusza problem, który przez wiele lat stanowił temat tabu, jakim jest pedofilia i sposoby jej tuszowania w kościele katolickim. Tytułowy Spotlight to nazwa zespołu śledczego dziennikarzy z The Boston Globe, który ujawnił skalę molestowania dzieci przez księży. Film skupia się na wnikliwym zobrazowaniu kulis śledztwa prowadzonego w trakcie zbierania materiałów do artykułu. W 2002 roku na pierwszej stronie dziennika „The Boston Globe” ukazał się nagłówek Kościół od lat przyzwalał na molestowanie dzieci przez księży. Artykuł ten powstał dzięki zaangażowaniu i wielomiesięcznej pracy dziennikarzy, którzy odkryli, iż przypadki molestowania w kościele katolickim mają znacznie większą, niż dotąd przypuszczano, skalę. Dowiedli także tego, że hierarchia katolicka pozostaje bierna wobec nadużyć duchownych. Pewnym standardem było przesunięcie księdza do innej parafii, a zamiast procesu sądowego, wskazania i ukarania winnych, uciszanie ofiar tego procederu za pomocą nieadekwatnej do popełnionej szkody sumy pieniędzy oraz nierzadko także zastraszenia.

Zmowa milczenia

Pedofilia w kościele katolickim była i nadal jest tematem zamiatanym pod dywan. Wokół molestowania panuje zmowa milczenia, gdyż Kościół ma duże wpływy wśród elit. Problem ten nie dotyczy jedynie garstki zdeprawowanych duchownych, lecz całego systemu stworzonego, by skutecznie tuszować przestępstwa seksualne księży. Artykuł, który ukazał się na łamach „The Boston Globe” stanowi jeden z ważniejszych tekstów współczesnego dziennikarstwa, gdyż zwrócił uwagę na temat, który przez lata stanowił tabu. Niewątpliwie dał asumpt do obalenia muru obojętności i podjęcia odpowiedzialnej dyskusji na temat nadużyć w Kościele katolickim. Pierwsze kroki w walce z pedofilią podjął Benedykt XVI wprowadzając politykę „zero tolerancji” wobec przestępstw seksualnych. Problem ten stara się rozwiązać także papież Franciszek, który jest autorem zapisu znajdującego się w kodeksie watykańskim, zgodnie z którym nie ma miejsca na łonie kościoła katolickiego dla księży dopuszczających się molestowania nieletnich.

Pochwała dziennikarstwa

Spotlight pokazuje, że dziennikarstwo wykonywane rzetelnie, z oddaniem posiada dużą moc sprawczą. Może to być poważny zawód, w którym poświęca się dużo czasu, by wnikliwie zbadać opisywaną sprawę. Tom McKarthy ukazuje w swoim filmie ludzi, którzy z oddaniem pracują nad artykułem, niejednokrotnie rezygnując z życia prywatnego w imię prawdy. W celu realizowania misji społecznej, która nieodłącznie jest wpisana w charakter mediów. Nie sposób w kontekście filmu Spotlight nie zwrócić uwagi na rolę, jaką w dzisiejszym świecie pełnią środki masowego przekazu. Niezwykle trafnym wydaje się być twierdzenie: kto ma wpływ na media ten ma władzę. Czwarta władza jest w stanie kształtować społeczeństwo i politykę. Ponadto pełni funkcję kontrolną w stosunku do władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, by nie dochodziło do nadużyć i korupcji. Wydaje się, iż można przyjąć pogląd, że wolne media są filarem demokracji zapewniający pluralizm poglądów w debacie publicznej. Nie dziwi zatem fakt, że w państwach totalitarnych podlegają one instytucjom władzy, która szczegółowo określa zasady ich działania, pozbawiając je niezależności. W tym reżimie media służą głównie propagandzie, stanowią narzędzie, dzięki któremu jest możliwe przekazywanie i utrwalanie ideologii oraz kształtowanie jedynych właściwych przekonań. Zadania te ułatwia powszechna cenzura, za pomocą której jest kontrolowany zakres przekazywanych informacji. W opozycji do reżimów totalitarnych cechą konstytutywną demokracji jest wielość środków masowego przekazu, ich rzeczywista niezależność, a także zdolność do przekazywania niezniekształconych informacji, istnienia przestrzeni ścierania się różnych poglądów, a także swobodnego wyrażania opinii.
Dostrzeżenie, a przede wszystkim docenienie filmu Spotlight przez Amerykańską Akademię Filmową to hołd oddany przekazowi zaangażowanemu, z misją społeczną. To sentyment, a zarazem tęsknota za rzetelnym dziennikarstwem. To pochwała słowa, które może mieć ogromną moc oddziaływania, kształtowania, czy zmieniania otaczającej nas rzeczywistości. To także pokazanie roli, jaką powinny odgrywać w dzisiejszym świecie media, które nie bez powodu zyskały miano czwartej władzy.

//Sonia Żogała

Comments are closed.