ESENCJA DMOWSKIEGO

On 2 kwietnia 2016 by DO

Jeden z najwybitniejszych polityków doby odrodzenia państwa polskiego, jest zarazem postacią szalenie kontrowersyjną. Jego zasługi jako dyplomaty i polityka, często bladły wobec oskarżeń o rusofilizm oraz antysemickich poglądów. Rzecz najistotniejszą w jego karierze stanowiło dziedzictwo polityczne.

wikimedia.org

wikimedia.org

„Są ludzie, którzy w polityce uznają tylko żniwo – nawożenie, orka i siew są niepotrzebne. Są tacy, którzy podczas pierwszych robót w polu już pytają o plon, a gdy nie widzą, zniechęcają się i odchodzą”. Ten krótki cytat pomaga nam uzmysłowić sobie, czym tak naprawdę była dla Romana Dmowskiego polityka. Pojmował ją jako swój obowiązek, wynik mozolnej rachuby. Z zimnym wyrachowaniem, krok po kroku, dążył do narodzenia polityki prawdziwie polskiej, jak to sam określał.

Rys historyczny

Podwarszawski Kamionek, rok 1864 – zarówno czas, jak i miejsce narodzin nie pozostają bez znaczenia. To właśnie tego roku, w Królestwie Kongresowym upada kolejny, wielki zryw narodowowyzwoleńczy – powstanie styczniowe. Młody polityk dorasta więc w atmosferze powszechnego zniechęcenia i upadku myśli o niepodległej Polsce. Wielu ludzi odchodzi wówczas od tradycji powstańczych i wyznacza nowy, pozytywistyczny kurs w polskiej polityce. W pewnym sensie pozostaje on trwale sprzęgnięty z Dmowskim. Stanowi przykład tak zwanego „self-mademan’a”, jednak nigdy nie porzuca możliwości walki o sprawę polską. Należy w tym miejscu wyjaśnić, co właściwie przez to rozumiał. Jako pilny obserwator wypadków na arenie międzynarodowej, wiedział, że walka powstańcza jest równoznaczna z politycznym samobójstwem. Nie to jednak było rzeczą dlań znamienną, a fakt, że politykę widział nie w interesie któregoś z zaborców, a raczej narodu. To właśnie według niego było miarą jego wielkości. Możliwość kreowania własnej działalności na arenie międzynarodowej. Ponadto za właściwe uznawał istnienie tylko jednej polityki narodu. Było to niewątpliwym fenomenem w tamtym okresie, w końcu nie istniało nawet jednolite państwo polskie, a większość ugrupowań szukało możliwości ugody z zaborcą.

Znaczenie polityki zagranicznej

Za czynnik stymulujący dla polityki Dmowski uznawał politykę zagraniczną. W skomplikowanym układzie sił w okresie poprzedzającym I wojnę światową, kluczem do wytyczenia „drogi” dla interesów polskich, miała być wnikliwa obserwacja polityki mocarstw europejskich. Zgodnie z tym rozumowaniem odrzucał możliwość współpracy z Cesarstwem Niemieckim, które to właśnie kosztem Rzeczpospolitej zbudowało swój fundament państwowości. Ponadto krytykował konserwatystów krakowskich. Jego zdaniem stawianie na Austro-Węgry, jako odrębny byt polityczny należy traktować jako absurd, gdyż państwo to było tworem na owe czasy już anachronicznym. Ponadto, w uzależnieniu tego kraju od potężnego sąsiada niemieckiego nie widział możliwości istnienia dla Polski jako państwa mającego elementarne chociażby znaczenie. Wszelkie posiadane tam przywileje Polaków uważał raczej za konieczne ustępstwa ze strony Wiednia niż wynik odpowiedniej polityki przedstawicieli „żywiołu polskiego”.

Realistyczny paradoks

Dla Dmowskiego istnienie polityki polskiej nie było wcale równoznaczne z odzyskaniem przez kraj niepodległości. Jak wielokrotnie powtarzał, przewidywał wybuch wojny między Niemcami i carską Rosją, a w konsekwencji znacznego oddalania się polityk obu państw, jednak ostateczny wynik był dla niego nie małym zaskoczeniem. Co być może ważniejsze, rewolucyjny zamęt w Rosji, który dla niej oznaczał koniec specyficznego Ancien regime, okazał się być dla Polski możliwością wyjścia ponad sprawę rosyjską. To właśnie te akty zniszczenia stworzyły dopiero możliwość sprzęgnięcia ze sobą dwóch odrębnie funkcjonujących pojęć: polityki narodowej z państwową.

Kierunek zachód

Polityka, która została „zaszczepiona na polskim gruncie”, właśnie dzięki działaniom Romana Dmowskiego oraz jego współpracowników politycznych, miała swój rodowód w polityce europejskiej. Przyszły przywódca Narodowej Demokracji rozumiał na czym polega przewaga pragmatycznie uprawianej polityki nad jej tradycyjnymi poglądami, które za nadrzędną wartość nadal uważały pewne archaiczne wartości, zakorzenione jeszcze w powstańczej świadomości. Wyraźnie dostrzegał, że powrót Polski do granic przedrozbiorowych jest nierealny, a zmiany narodowościowe postrzegał jako główną tego przeszkodę. Poprzez wyjątkowe zainteresowanie sprawami nie tylko własnej ojczyzny, pragnął znalezienia jakiegoś rodzaju modus vivendi w tej części Europy, gdyż bez tego nie widział możliwości pokojowego współistnienia.

Miejsce we współczesności

Wraz z upływem lat można stwierdzić, że w wielu kwestiach wizja kraju, jaką niegdyś postulował Dmowski, właściwie się spełniła. Sytuacja geopolityczna uległa drastycznej przemianie zarówno w Europie, jak i na świecie. Jeśli jednak istnieje coś, co stanowić nadal może swoistą wartość, to potrzeba prowadzenia polityki jako przede wszystkim zgodnej z interesem Polski, ale nie bez oglądania się na interesy innych państw. 

//Klaudiusz Piątek

Comments are closed.