FILM JAKO POLITYCZNY KOMENTARZ

On 18 listopada 2016 by Drugi Obieg

Słowa Lenina o tym, że film jest najważniejszą ze sztuk, są ciągle aktualne. Dziś filmy animowane, skierowane do szerokiego grona odbiorców, wydają się poruszać ważne i aktualne tematy polityczne. Jednym z tych filmów jest The Angry Birds Movie.

YouTube.com

YouTube.com

Angry Birds, prosta gra na telefony komórkowe i tablety, swój szczyt popularności miała kilka lat temu. Od tamtej pory doczekała się licznych odsłon. Nic więc dziwnego, że Rovio, fiński twórca marki Angry Birds, zdecydował się przenieść format na pełnometrażowy film animowany, który miał premierę w maju 2016 roku i zebrał mieszane opinie. Jest jednak pewien aspekt tego dzieła filmowego, który sprawia, że może być on przedmiotem politologicznych rozważań.

Idylla pod opieką Potężnego Orła

Głównymi bohaterami filmu są ptaki, które zamieszkują Wyspę Ptaków. Brak zagrożenia zewnętrznego, a także dobrobyt sprawiają, że zatraciły one potrzebę, a w rezultacie umiejętność latania. Jedynym ich obrońcą jest legendarny Potężny Orzeł, którego nikt od lat nie widział. Największym problemem, który pozostał do wyeliminowania, jest gniew, zwany również jako „hate crime”. Główny bohater filmu, Red, ma problem z opanowaniem własnej złości. Jest to skutkiem jego trudnego dzieciństwa, ponieważ został porzucony przez rodziców jeszcze jako jajo. Z uwagi na swoje złe zachowanie został skazany przez sędziego, będącego ucieleśnieniem władz ptasiej wyspy, na najpoważniejszą karę, którą jest terapia radzenia sobie z gniewem. Tam poznaje swoich nowych przyjaciół, Chucka i Bomba.

Gdy przybywają świnie

Niezmienny od lat tryb życia mieszkańców krainy zostaje pewnego dnia zakłócony przez niecodzienne wydarzenie. Do brzegów wyspy przybija statek, na pokładzie którego znajdują się dwie zielone świnie. Zapewniają o swoich pokojowych zamiarach i chęci zaprzyjaźnienia się. Wszyscy mieszkańcy są uradowani widokiem przybyszów. Jedynie sceptyczny wobec świń pozostaje Red. Kiedy odrywa, że w statku ukrywają się dziesiątki innych świń i zawiadamia o tym inne ptaki, te zarzucają mu kierowanie się nienawiścią. Tymczasem przywódca świń-imigrantów, Leonard, snuje plany, jak ukraść jaja ptaków, aby następnie je skonsumować.

Potężny Orzeł już nie jest potężny

Red wraz z przyjaciółmi postanawia odnaleźć legendarnego bohatera i obrońcę wyspy. Po wielu dniach udaje mu się to, ale spotyka go rozczarowanie. Potężny Orzeł istnieje, lecz został jedynie cień z jego dawnej potęgi. Otoczony pamiątkami z dawnych lat, Potężny Orzeł żyje w przeświadczeniu o ciągłym blasku oraz sprawności fizycznej. Tymczasem nie potrafi zrobić nic innego oprócz wspominania szczytu swojej potęgi. Unika również latania, z którego dawniej był słynny. Odmawia, gdy Red prosi go o interwencję w obronie Wyspy Ptaków.

Kto jest kim

Pod przykrywką slapstickowej komedii, odnaleźć można tu krytykę państw i społeczeństw Zachodu. W kilku scenach kolory trzech głównych bohaterów (czarny, czerwony i żółty) układają się we wzór flagi Republiki Federalnej Niemiec. Potężny Orzeł to bielik amerykański, czyli symbol narodowy Stanów Zjednoczonych. Kraje Europy Zachodniej utraciły zdolność i chęć walki, pozostając pod wieloletnim parasolem ochrony militarnej USA. Dekadencja doprowadziła do zatracenia woli walki, skupiając się jedynie na trwaniu bez wszelkich niedogodności życia. Walka z „hate crime” to proste nawiązanie do politycznej poprawności i krucjaty przeciwko tak zwanej mowie nienawiści, która staje się nowym rodzajem cenzury i kulturowego tabu. „Złość może być zaraźliwa” – mówi w filmie jedna z anonimowych mieszkanek ptasiego grodu.

Zieloni imigranci

Dość duże kontrowersje wywołuje określenie tożsamości świń. Jeszcze przed premierą filmu w Internecie zaroiło się od komentarzy, które porównywały świnie – głównych antagonistów – do muzułmańskich imigrantów w Europie. Zielony kolor w islamie symbolizuje proroka Mahometa. Ponadto Leonard, przywódca przybyszów, ma brodę stylizowaną na stereotypowego muzułmanina. Szybko rosnącą liczbę świń porównać można do setek tysięcy emigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, a także wzrastających populacji muzułmańskich w krajach Europy Zachodniej.

Nadinterpretacja?

Oczywiście taki sposób interpretacji tego filmu nie jest jedyny i nawet najbardziej prawdopodobny. Możliwe, że scenarzyści nie planowali tworzyć swojego filmu jako komentarza na temat współczesnej sobie sytuacji Zachodu. Możliwe, że chcieli jedynie stworzyć film dla dzieci i całych rodzin osadzony w miłej dla oka, a także przyjaznej atmosferze gry znanej z telefonów. Ale skąd wówczas tyle nieprzypadkowych nawiązań? Artykuł ten jest jedynie krótkim wstępem do pogłębionej analizy treści zawartych w filmie. Warto jednak zastanowić się, czy sztuka powinna być wolna od treści krytyki politycznej i społecznej sytuacji. Oby jak najdłużej taka nie była. 

// Wiktor Hunek

Comments are closed.