Francuscy bogacze mogą spać spokojnie

On 29 grudnia 2012 by Kamil Popiela

Rada Konstytucyjna Francji zakwestionowała realizację najważniejszej obietnicy wyborczej socjalistów i prezydenta Françoisa Hollande’a, czyli wprowadzenia 75% podatku dla najbogatszych. Taksa miała obowiązywać od 1 stycznia 2013 roku. Tak się jednak nie stanie.

źródło: Le Monde

źródło: Le Monde

Radę Konstytucyjną (fr. Conseil Constitutionnel) tworzą byli prezydenci Republiki – Valéry Giscard d’Estaing, Jacques Chirac, Nicolas Sarkozy wraz z 9 członkami mianowanymi przez głowę państwa oraz przewodniczących Senatu i Zgromadzenia Narodowego. Przedstawiciele konserwatywnego nurtu posiadają większość głosów w Radzie, stąd dzisiejsza decyzja nie zaskoczyła francuskiej opinii publicznej. Najwyższy organ prawny Francji stwierdził, iż nowa stawka podatkowa nie może wejść w życie, ponieważ stanowi „naruszenie równości podatków”.  Jest to dotkliwy cios dla urzędującego prezydenta, który podniesienie stawek traktował jako swój sztandarowy postulat.  Taksę miały płacić osoby (około 1500 obywateli Republiki), które wykazały dochody powyżej 1 miliona euro. Francuski rząd szacował, iż może z tego tytułu uzyskać dodatkowe wpływy do budżetu w wysokości 200-300 milionów euro rocznie. Wyższa stawka podatkowa miałaby obowiązywać przez 2 lata.

Depardieu wróci na francuskiej ojczyzny łono?

Zapowiedzi wprowadzenia wysokiego podatku dla najbogatszych spotkały się z głośnym odzewem m.in. Gérarda Depardieu. Francuska gwiazda filmu postanowiła sprzedać swą rezydencję w Paryżu i wyprowadzić się do małej belgijskiej miejscowości Nechin tuż przy granicy z Francją. W ten sposób chciał uniknąć płacenia „niebotycznie wysokich”, jego zdaniem podatków.

Aktor naraził się na ostrą krytykę ze strony mediów jak i rządzących. Najdotkliwiej jego zachowanie określił premier Ayrault: – „On jest wielką gwiazdą, wszyscy go kochają jako artystę, ale w decyzji, by zamieszkać tuż za granicą, jest coś żałosnego. A wszystko tylko po to, by nie zapłacić podatku.” Depardieu odpowiedział listem, który został opublikowany  w  „Le Journal du Dimanche”, zapowiadając w nim zrzeczenie się obywatelstwa. Jak się dziś okazało, aktor pospieszył się z tą decyzją.

Kolejny pomysł. Może 74% podatek?

Francuski rząd przyjął decyzję Rady Konstytucyjnej i od razu zabrał się do tworzenia nowego projektu reform. Premier Jean-Marc Ayrault zapowiedział przeformowanie zapisów, dotyczących 75% stawki podatku. Zamierza je zaprezentować w ramach kolejnej ustawy budżetowej. Nie sprecyzował jednak, kiedy miałoby to nastąpić. Najbardziej prawdopodobną datą wydaje się pierwszy kwartał 2013 roku. Francuskie media w żartobliwy sposób zakładają, że nową propozycją stawki podatkowej mogłoby być… 74%.

Mimo decyzji Rady Konstytucyjnej francuskiemu rządowi oraz prezydentowi Republiki należą się słowa uznania. W pół roku od wyborów realizuje lub przynajmniej stara się realizować najważniejsze punkty swojego programu. To pokazuje, że dla chcącego nic trudnego. Szkoda, że polskie władze z taką samą determinacją nie dążą do wypełnienia swoich obietnic z kampanii wyborczej.

Comments are closed.