GOTÓWKA DO LIKWIDACJI?

On 27 stycznia 2016 by DO

Potrafisz wyobrazić sobie świat bez gotówki? Wszelakie usługi, transakcje opłacane wyłącznie za pośrednictwem banków. Koniec z portfelami wypchanymi drobniakami. Nigdy więcej wypłat z bankomatów. Brzmi niczym daleka wizja przyszłości z utworu science fiction? Nic bardziej mylnego.

photoshelter.com

photoshelter.com

Zachodnia cywilizacja wykazuje coraz większe tendencje do płatności bezgotówkowych. Nie można się temu dziwić, wszak znacznie wygodniej przyłożyć plastik do terminalu, zamiast bawić się w wybieranie drobnych i wydawanie reszty. W codziennym biegu w zasadzie nie ma na to miejsca. Koncepcja zlikwidowania pieniądza w fizycznej postaci utożsamiana jest przez większość z rozwojem cywilizacji. Jest to z grubsza odpowiednie powiązanie. Za tym procesem kryje się jednak wiele haczyków, niełatwych w dostrzeżeniu bez głębszego poznania problemu.

Długi proces

Powstawanie pieniądza w obecnie znanej formie było sukcesywnie dokonującym się na przestrzeni wieków procesem. Kiedy międzyludzka wymiana dóbr zaczęła sprawiać problemy, pojawiła się koncepcja znalezienia ekwiwalentu, który pozwoliłby zastąpić transakcje wymienne. Jako że złoto pojmowane było za wartościowe, surowiec ten stał się pierwszym w naszych dziejach pieniądzem. Obawy przed kradzieżą stworzyły potrzebę deponowania. W ten sposób powstali odpowiednicy dzisiejszych bankierów, którzy wypisywali dokument potwierdzający zdeponowaną konkretną ilość złota. Tak oto wykreowano pierwsze papierowe pieniądze, mające oparcie w złocie. Posługiwanie się kwitami było wygodniejsze, dlatego nie było potrzeby wypłacania zdeponowanego pieniądza. Wykorzystali to bankierzy, udzielając pożyczek na złoto, którego nie posiadali. Ilość kwitów nieustannie się zwiększała. Skutkiem był spadek wartości środka płatniczego zwany inflacją. Za tą samą ilość można było kupić mniej niż przedtem, wszak liczba złota zgromadzonego w skarbcu pozostawała ta sama. Wzbogacały się jednak na tym banki poprzez pożyczanie na odsetki. Problem pojawiał się jednak, kiedy większa część postanowiła wybrać zgromadzone środki, dowiadując się, że skarbiec jest niewypłacalny. Dochodziło wtedy do upadku „banku”. Bankierów czekał zaś smutny koniec.

System waluty złotej

Zasada parytetu złota została wprowadzona w XIX wieku. Polegała na tym, że pewnej jednostce pieniądza przyporządkowano konkretną ilość złota. System ten funkcjonował w latach 1870 – 1914. Polegał na utrzymywaniu przez bank centralny rezerwy złota i walut wymienialnych na złoto w stałej proporcji do ilości wyemitowanego pieniądza. Charakteryzował się dużą stabilnością na rynku wewnętrznym oraz międzynarodowym. Zapewniał równowagę płatniczą państw. Cena złota w tamtych czasach nie ulegała dużym wahaniom. Jeśli miała miejsce, wynikała z odpływu kruszcu do innych gospodarek lub odkrycia nowych złóż.

Odejście od parytetu złota

Pierwsza Wojna Światowa zmieniła większość gospodarek państw europejskich, które przestawiły się na cele militarne. Skutkowało to ograniczeniem wolnego rynku, zaniechaniem funkcjonowania mechanizmów polityki pieniężnej oraz uruchomieniem interwencjonizmu państwowego. System „złotego pieniądza” został porzucony prawie przez wszystkie państwa w roku 1914. Druga Wojna Światowa miała wpływ na wzbogacenie gospodarki Stanów Zjednoczonych. Wciągnięte w Wojnę europejskie państwa sprowadzały wiele artykułów z Ameryki, wymieniając je na złoto. Efektem tego było posiadanie przez USA pod koniec wojny 2/3 całego złota używanego w ówczesnym świecie. System finansowy oparty na złocie nie mógł już dłużej funkcjonować, ponieważ prawie całe zasoby były w rękach Amerykanów.

W 1944 roku doszło w amerykańskiej miejscowości Bretton Woods do wielkiego spotkania ekonomistów i przedstawicieli rządowych w celu ustanowienia nowego systemu finansowego. Gospodarze dyktowali warunki, posiadając największe rezerwy złota na świecie. Ustalono, że pozostałe waluty zostaną powiązane z dolarem, który będzie miał oparcie na złocie, którego stała cena została ustalona na 35 dolarów za uncję.

Nie przewidziano jednak limitu drukowania dolara względem złota. Amerykanie zaczęli produkować coraz więcej dolarów wskutek konfliktu militarnego z Koreą, a później Wietnamem. USA wydały ogromne pieniądze na te wojny. Ponadto dolar ciągle trafiał za granicę w konsekwencji ciągłego importowania towarów. Drukowanie ponad stan posiadanego kruszcu spowodowało żądania Francuzów zapłaty za towary w złocie. Tą samą drogą poszły za nimi inne kraje. Wtedy 15 sierpnia 1971 roku prezydent Richard Nixon zerwał powiązanie dolara ze złotem. Wszystkie światowe waluty stały się zwykłymi środkami płatniczymi, używanymi z prawnego nakazu rządu.

Pieniądz w czasach współczesnych

Dzisiejsze pieniądze nazywa się fiducjarnymi. Produkowane są przez bank centralny, oparte na generowaniu długu i zaufaniu społeczeństwa. Oznacza to, że nie mają żadnej gwarancji w dobrach materialnych. Ich wartość bardzo szybko może ulec dewaluacji. Sam w sobie banknot nie ma już wartości. Jeszcze nie tak dawno sama jego definicja oznaczała „pieniądz papierowy emitowany przez bank, poświadczający posiadanie przez okaziciela pewnej wartości”. Banknoty emitowane przez banki centralne są w rzeczywistości biletami skarbowymi. Za prawdziwe pieniądze można uznać metale szlachetne, ropę, wodę i inne surowce, które mają konkretną i stałą dla człowieka wartość.

Likwidacja gotówki

Wartość pieniędzy ulega zmianie, kiedy kreowane są przez banki w celu udzielenia kredytów zgodnie z zasadą systemu rezerw cząstkowych. Wymaga to niekiedy uruchomienia pras drukarskich w celu dodrukowania środków płatniczych. Znacznie ułatwiłoby proces ten przejście na zapis pieniądza wyłącznie w formie elektronicznej. W niektórych krajach koncepcja całkowitego wyeliminowania gotówki jest na bardzo zaawansowanym etapie. W Szwecji gotówka już praktycznie nie istnieje. Bankomaty są sukcesywnie usuwane, a posiadacze gotówki bywają uważani za podejrzanych. Jeśli używasz jej zbyt dużo, możesz być rozważany jako przestępca lub terrorysta. Taki proces bez wątpienia zachodzi również u nas. Istnieją przecież operacje, które możemy wykonać już tylko w formie przelewu.

Niektórzy twierdzą, że likwidacja gotówki wpłynęłaby pozytywnie na nasze życie. Zmniejszyłoby to koszty obsługi drukowania, wypłacania i niszczenia pieniędzy. Ponadto doszłoby do likwidacji szarej strefy. Bynajmniej jednak nie wpłynęłoby to pozytywnie na egzystencję ludzi żyjących wyłącznie z działalności w szarej strefie, a także tych, którzy dzięki niej mogą pozwolić sobie na produkty lub usługi, które po opodatkowaniu byłyby do nabycia niemożliwe. Ugodziłoby to w bogactwo narodów, ponieważ jak powiedział Adam Smith: Państwo jest bogate bogactwem swych obywateli.

Kontrolowane ograniczenie wolności

Pomysł likwidacji pieniędzy w formie obecnie znanej ma pewien bardzo negatywny dla ludzkości aspekt. Zlikwidowane gotówki doprowadzi do stanu, w którym każda nasza transakcja będzie kontrolowana. Rząd oraz banki będą w stanie w każdej chwili dowiedzieć się co, gdzie i kiedy kupujemy. Zlikwiduje to przede wszystkim naszą wolność, której namiastkę jeszcze posiadamy.

//Michał Kuć

Comments are closed.