JA SIĘ PCHAM NA PREZYDENTA

On 5 maja 2015 by DO

Wywiad z kandydatem na prezydenta Januszem Korwin-Mikkem. Przeprowadzony 29 kwietnia 2015 roku, chwilę przed wiecem wyborczym na krakowskim Rynku Głównym.

Facebook.com

Facebook.com

Olga Ulman: Od wielu lat powtarza Pan niezmiennie postulaty zmian w Polsce. Chciałabym zapytać co się Panu w Polsce podoba?

Janusz Korwin-Mikke: Co mi się podoba? Wreszcie mamy deflację, to mi się podoba.

Wiktor Hunek: Dlaczego prawica w Polsce ma duże tendencje do podziałów i kłótni, zamiast woli i chęci współpracy?

A Pan jest przekonany, że gdyby współpracowała, to byłoby lepiej? Wcale nie jestem przekonany. Hasła jedności są mi obce. Uważam, że wszystko się wykuwa w walce. Europa była podzielona na parę małych państewek, i podzielona podbiła cały świat. Sądzę, że gdyby była połączona to wtedy nie podbiłaby całego świata.

OU: W spocie mówi Pan o tym, że wierzy Pan w młodość swoich wyborców. Czy jeszcze walczy Pan o głosy wyborców „dojrzałych”?

Ja mówię co swoje, i nie mogę być odpowiedzialny za to, jak ludzie to odbierają. Ja byłem młody, mi się to podoba. Proponuję jednak jakieś zmiany. Starsi przywykli już do życia sto lat w tym ustroju. Przecież tacy towarzysze jak: Piłsudski czy Hitler, czy Gierek, Mazowiecki, Kaczyński, Tusk to jest banda komuchów. Oni wszyscy mówią, że trzeba się opiekować. Oni sobie nie wyobrażają, że można żyć bez opiekuna. Stado owiec bez pasterza? No jakże tak.

WH: Pan jest znany z poglądów wolnorynkowych, ekonomicznie wolnościowych. Która ze szkół ekonomicznych jest Panu najbliższa?

Austriacka.

WH: A których autorów Pan czytał z klasyków szkoły austriackiej?

Na pewno Ludwiga von Misesa, Murraya Rothbarda i Frideryka von Hayeka, Hayeka przede wszystkim.  

WH: A co Pan myśli na temat libertarianizmu Rothbarda , czyli tego ładu bezpaństwowego?

Chyba dość dobrze Nozick to wykazał. Jeżeli nie będzie państwa, to wtedy jakaś mafia prędzej czy później opanuje jego terytorium. Polecam bardzo dobrą książkę Nozicka „Anarchia, państwo i utopia” wydaną również po polsku.

OU: Dlaczego w ewentualnej drugiej turze chce Pan się mierzyć z Magdaleną Ogórek?

Żeby ludzie mieli do wyboru prawicę i lewicę, a nie ludzi kompletnie bezideowych, którym zależy aby zostało tak jak jest.

WH: Jakby określił Pan swoje poglądy religijne? Dla konserwatysty to chyba ważny element…

Nie, niekoniecznie można być ateistą. Ja jestem akurat deistą, ale mogę być też ateistą.

WH: Poglądy religijne wpływają jakoś na Pana poglądy polityczne?

Trudno powiedzieć, czy to, że Bóg istnieje wpływa na to jakie mamy poglądy. Wierzę, że „Pomagaj sobie nieboże, Bóg Ci dopomoże”. Jakby Boga nie było, też bym pomagał sobie.

WH: Czyli Pan nie jest katolikiem, tylko deistą?

Jestem formalnie katolikiem, jak każdy Polak.

WH: Wspominał Pan o Chinach jako o wzorze wolnej gospodarki?

Przecież Chiny nie są wzorem wolnej gospodarki. Jakby były wzorem, to by miały tempo rozwoju 25%, a nie 10. W porównaniu z Polską to jest znacznie więcej wolności gospodarczej, co zresztą widać.

WH: Z drugiej strony Chiny odzwierciedlają ideę kapitalizmu państwowego, Keynesistowskiej gospodarki interwencyjnej?

Nie, tam właśnie działają firmy prywatne, a nie państwowe. Oczywiście w Chinach jest również potężny dług państwowy, który buduje pod koleje niepotrzebnie. Chiny, moim zdaniem, na tym dużo stracą i przewiduję bardzo złe wyniki gospodarki chińskiej w najbliższych miesiącach. Oni przeinwestują. Oni mają nadwyżki pieniężne i zamiast je wykorzystać na obniżkę podatków, inwestują te pieniądze państwowo, już w tej chwili zaczynają się problemy. Co więcej, „poluzowali”, zaczęli wprowadzać zasiłki socjalne. To się skończy źle. Zobaczymy, teraz Brazylia goni Chiny.

OU: Jeśli w tych wyborach prezydenckich się nie uda, to za 5 lat Pan spróbuje jeszcze raz?

Czy ja wiem co będzie za 5 lat? Unii Europejskiej na pewno nie będzie, a co będzie w Polsce, to nie wiem.

WH: Gdyby tak miał Pan…

Nieprawdopodobne! Pani ma taką minę, jakby dla Pani nieistnienie Unii Europejskiej oznaczało coś szokującego. Dla mnie UE to jest nowy twór, dziwna narośl, która zniknie. Wy traktujecie Unię jako coś oczywistego, co będzie istniało. Ja Pani coś powiem: Adolf Hitler był przekonany, że Trzecia Rzesza będzie trwała 1000 lat.

WH: Jakby Pan ocenił Pan ocenił pracę i zaangażowanie Pana posła Przemysława Wiplera w tę kampanię?

Dzielnie pracuje i zobaczymy jakie będą efekty.

WH: Czyli jest cennym nabytkiem dla partii KORWiN?

Gdyby nie był cennym, to by go tu nie było.

WH: Pojawiają się głosy, że poseł Adam Hofman mógłby dołączyć do partii KORWiN. Czy to prawda?

Być może. Tylko że ja niebardzo znam Pana posła Hofmana. Widziałem go raz w życiu. W związku z tym trudno mi wyrokować czy w ogóle byłby dobrym nabytkiem. Nie do mnie pytanie.

OU: Zakładając, że partia KORWiN odniosłaby dobry wynik w wyborach parlamentarnych, to kogo namaściłby Pan na premiera?

Zobaczymy. Sam się nie pcham na premiera, ponieważ ja się pcham na prezydenta. Jak będę prezydentem, to pomyślę kogo mianować premierem.

WH: Dużo się mówi w mediach o Nocnych Wilkach. To jest zapychacz medialny, zupełnie nieistotny dla zwykłego Polaka…

No oczywiście, że tak. Żeby 38-milionowe państwo się trzęsło z powodu 23 motocyklistów, którzy chcą pojeździć po szosie, to jest to lekka przesada. A ja powiem nawet więcej, 40-tysięczne Księstwo Liechtenstein też by się nie trzęsło, gdyby Nocne Wilki przejechały przez jego tereny.

WH: Pana pierwsza decyzja, gdyby Pan został prezydentem?

Pójść spać wreszcie.

//Olga Ulman

//Wiktor Hunek

Comments are closed.