Jak to się robi w Rosji?

On 9 września 2018 by Drugi Obieg

Rosyjska dyplomacja wnosi zupełnie nową „jakość” do światowej polityki. Jest przestrzenią, w której słowa takie jak prawda czy przesłanie nabierają zupełnie nowego znaczenia. Wschodni dyplomaci pełniąc swoją rolę, kierują są nadzwyczajną misją, która dla świata zachodniego jest, delikatnie mówiąc, absurdem.

Putin 

Współczesny świat stawia nowe wyzwania przed każdym z nas, zarówno przeciętnym obywatelem, jak i politykiem reprezentującym rację stanu. Zmieniają się potrzeby oraz formy ich realizacji. Jedną z dziedzin, w której możemy zauważyć wyraźne przemiany w sposobie działania jest dyplomacja. Na przykładzie Rosji możemy zaobserwować, że pojawiają się postępowe i niestandardowe metody, pozwalające na wypełnianie zadań związanych z tą trudną sztuką.

 Internet

Poza standardową działalnością informacyjną, komunikacyjną oraz możliwością elektronicznego składania wniosków, rosyjska dyplomacja sięga po nowe nielegalne i niestandardowe  narzędzia, a mianowicie hackerstwo. Choć nie wszystkie działania da się oficjalnie połączyć z bezpośrednim działaniem na zlecenie rządu to jednak  żadne z nich nie zostało potępione, a państwo w żaden sposób nie stara się im przeciwdziałać. Do potocznego słownictwa wszedł już nawet zwrot „cyberżołnierze Putina”. Popis swoich możliwości zaprezentowali oni już niejednokrotnie. Jednym z głośniejszych wydarzeń ostatnich lat było zaatakowanie serwerów Światowej Agencji Antydopingowej, która tuż przed igrzyskami w Rio de Janeiro ujawniła sprawę zażywania środków dopingujących przez reprezentantów Rosji. W ramach zemsty rosyjscy hakerzy kradli z baz danych dokumentacje medyczną gwiazd amerykańskiego sportu m.in. Sereny Williams. Kilka miesięcy później ofiarą „cyberżołnierzy” padli w Ownie  dziennikarze największego amerykańskiego dziennika „The New York Times”.

Uwagę na ich potencjał zwrócił sam prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump (ówczesny kandydat partii republikańskiej na to stanowisko), który podczas rozmowy z dziennikarzami zaapelował do nich: „Rosjo, jeśli mnie słyszysz, mam nadzieję, że jesteś w stanie odnaleźć 30 tys. brakujących maili”.  W praktyce „poprosił” o atak na konto mailowe swojej kontrkandydatki Hilary Clinton.

W obawie przed rosyjskimi atakami hackerskimi, brytyjscy ministrowie dostali 10 października 2017 r. zakaz zakładania Apple Watch’ów podczas spotkań służbowych. Podobna sytuacja miała miejsce podczas prowadzenia negocjacji dotyczących referendum w sprawie wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, kiedy to David Cameron zakazał używać swoim współpracownikom smartfonów.

Działanie w sferze Interentu dotykają też bezpośrednio zwykłych obywateli. Trzy lata temu portal kresy24.pl dokonał analizy zdjęć pojawiających się w rosyjskim Internecie. Jak się okazało do zdjęć dodawana są nieprawdziwe podpisy, mające na celu oczernienie strony przeciwnej oraz usprawiedliwienie rodzimych działań.

Przykładem takich działań są*:

  • Zdjęcia ciał meksykańskich handlarzy narkotyków opisane jako ciała ukraińskich żołnierzy;
  • Zdjęcia, rzekomo wykonane w Tarnopolu podczas „wiecu poparcia za przyłączeniem miasta do Polski”. Tymczasem wykonano je podczas antyrządowych demonstracji w Warszawie na placu Trzech Krzyży;
  • Zdjęcie małej dziewczynki obok zamordowanej kobiety, opisują je jako dowód wydarzeń z Donbasu. Tymczasem jest to kadr z rosyjsko-białoruskiego filmu z 2010 roku „Twierdza Brzeska”;
  • Zdjęcia wykonane w 2009 roku w Czeczenii, podpisane jako opis działań ukraińskiej armii;

Zdjęcia z fałszywymi podpisami publikowane są na oficjalnych portalach informacyjnych, których wiarygodność nie powinna być podważana,  przez co czytelnik nawet nie zakłada, że przeczytane przez niego słowa mogą być zwykłym kłamstwem.

Telewizja

W czasach powszechnego dostępu do telewizji, to również ona stała się ważnym czynnikiem oddziaływania na społeczeństwo. Poza jej funkcją informacyjną i edukacyjną, świetnie sprawdza się też jako narzędzie realizowania polityki. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym wykonywaniu tego typu praktyk jest zasięg telewizji satelitarnej, która dociera nie tylko do Rosjan, ale również poza granice ich państwa. W mediach coraz częściej pojawiają się programy przepełnione manipulacjami oraz propagandą. Jeden z przykładów dotyczy nas bezpośrednio. Chodzi o wyemitowany trzy lata temu reportaż na kanale Piąty Kanał. W programie słyszymy następujące stwierdzenie: „Warszawa? To zbyt proste. Z Moskwy do polskiej stolicy jest zaledwie 1300 km. Czołg T-90, nawet bez konieczności korzystania z lotnictwa transportowego, wjedzie na przedmieścia w ciągu mniej niż 24 godzin”. Choć mogłoby się wydawać, że to tylko nieistotny program telewizyjny, którym nie należy się przejmować, to jednak należy pamiętać do jak szerokiego grona odbiorców dociera przekaz z programów, co powoduje, że powyższe hasło można interpretować zarówno jako pokaz sił oraz próbę zastraszenia.

Nie jest to odosobniony przypadek. Jednym z kolejnych przykładów, który pokazuje rosyjskie manipulacje w pełnej krasie jest wywiad z Andriejem Pietkowem z kwietnia 2014 roku.  Rozmowę z nim pokazały trzy rosyjskie stacje telewizyjne, jednak każda przedstawiła go jako zupełnie inną osobę. Kanał NTW przedstawił go jako niemieckiego szpiega działającego na Majdanie, Rosja1 jako Ukraińca, pobitego przez neonazistów za protest przeciw ojczystemu rządowi, a kanał TWC jako chirurga, który zaatakowany przez faszystów, próbuje pomóc ofierze na Krymie.

Propaganda bardzo często jest wymierzana również w NATO, w mediach wciąż pojawiają się nieprawdziwe informacje o bezprawnych działaniach w Kosowie, o ekspansji na wschód, czy o bezprawnych rozmieszczeniach tam wojsk.

Pole Walki

Jednym z ciekawszych i sprytniejszych posunięć nowej rosyjskiej dyplomacji, są działające na frontach grupy zielonych ludzików, o których było głośno w lutym 2014 roku podczas rosyjskich działań zbrojnych na Krymie. Owa formacja, czyli żołnierze rosyjscy w zielonych mundurach, jednak bez żadnych emblematów i dokumentów, składała się z ok. 300 osób. Choć w na początku trudno było zauważyć skąd są mężczyźni, to niektórzy z nich wprost przyznawali, że pochodzą z Rosji. W oficjalnym wywiadzie zapytany o nich prezydent  stwierdził, że zakup takiego munduru nie jest żadnym problemem, a w dzisiejszych czasach dostęp do broni również nie wymaga wielu starań. Rosja oficjalnie przyznała się do wysyłania tych żołnierzy dopiero po aneksji Krymu, a najlepszym z nich przyznano nawet ordery.       

Efekty

Powyższe działania bardzo sprawnie oddziałują na konsumentów. Wg danych Fundacji Badania Opinii Społecznej z czerwca 2015 roku, głównym źródłem informacji dla mieszkańców Rosji jest telewizja. Ostatnie sondaże wykonane przez Instytut Lawenda z Moskwy pokazują jak wielką wiarygodnością cieszą się media. 50 proc. Rosjan stwierdziło, że ich telewizja emituje „wiele pożytecznych i obiektywnych informacji” 20 proc. przyznaje, że przekaz jest „pełny i obiektywny”.

W celu walki z rosyjską propagandą, w Waszyngtonie powstało Centrum Analiz Polityki Europejskiej, które uruchomiło portal demaskujący materiały inspirowane rosyjską propagandą w Europie Środkowej i krajach bałtyckich. Strona ma za zadanie śledzić, systematyzować i obnażać przejawy rosyjskiej dezinformacji we frontowych krajach Europy, jednak skala zjawiska jest tak duża, że jeden portal nie jest w stanie przeszkodzić Federacji w prowadzeniu tak nieuczciwej i kłamliwej polityki.     

Zaprezentowane przykłady obrazują jak rożne formy może przybierać rosyjska dyplomacja. Udowadniają, że to nie tylko jedna z form tradycyjnego propagowania kultury i tradycji kraju, ale też  nieuczciwe posunięcia takie jak napaści komputerowe. Analizując scenę polityczną możemy zastanawiać się, które ze sposobów są skuteczniejsze. Bez wątpienia przeciętny obywatel z większą łatwością zrozumie obejrzany w telewizji reportaż czy przeczytany post niż kolejną wielostronicową deklaracje podpisaną na międzynarodowym spotkaniu. Ten nieczysty i przebiegły sposób prowadzenia dyplomacji pokazuje prawdziwe oblicze polityki, w którym zasady odchodzą na boczny tor, wyprzedzone przez realizacje interesów i własne korzyści.

//Dominika Tabis – autorka jest studentką III. roku stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Jagiellońskim.

* Wszystkie zdjęcia wraz z opisami są dostępne na stronie:

https://kresy24.pl/falszerstwa-rosyjskiej-propagandy/ [dostęp: 19.08.2018 r.]

Bibliografia:

  1. M. Kosienkowski, B. Piskorska, Dyplomacja cyfrowa jako instrument polityki zagranicznej XXI wieku, Wydawnictwo KUL, Lublin 2014.
  2. M. Piskorski, Wybór wystąpień i wywiadów ministra spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergieja Ławrowa, Aspra JR F.H.U., Warszawa 2015.
  3. Koncepcją polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 2013r.
  4. http://warontherocks.com/2016/03/the-long-history-of-green-men-tactics-and-how-they-were-defeated/ [dostęp 17.08.2018 r.]
  5. http://www.bbc.com/news/world-europe-36933239 [dostęp 17.08.2018 r.]
  6. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rosyjska-telewizja-nasze-czolgi-moga-byc-w-warszawie-w-niecala-dobe/fds8l  [dostęp 17.08.2018 r.]
  7. http://www.dobreprogramy.pl/Apple-Watch-nie-dla-brytyjskich-ministrow.-Powod-Rosyjscy-hakerzy,News,76759.html [dostęp 17.08.2018 r.]
  8. http://niezalezna.pl/58108-klamstwa-manipulacja-przerobka-zdjec-tak-rosyjska-propaganda-pokazuje-wojne-na-ukrainie [dostęp 17.08.2018 r.]
  9. http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/rosyjska-propaganda-o-nato-legendy-i-fakty [dostęp 17.08.2018 r.]

 

 

Comments are closed.