O KOBIETACH SŁÓW KILKA

On 20 stycznia 2014 by DO

Przez wakacje mogliście przeczytać u nas relację ze spotkania z Anną Komorowską, które odbyło się w lipcu w Cieszynie. Dziś będzie o trzech wydarzeniach z kręgu feministek –  kongresie w Cieszynie, Szkole Liderów oraz o kongresie w Krakowie.

Powrót na Śląsk Cieszyński

I Kongres Kobiet Śląska Cieszyńskiego odbył się 14 grudnia w Cieszynie. Obecnych było około 200 uczestników, nie tylko kobiet. Imprezę honorowym patronatem objęła Małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska, która skierowała do zgromadzonych list, w którym wyraziła poparcie dla inicjatywy i przywitała gości.

Cieszyn odwiedziła wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka, która mówiła: „jest nas ponad połowa w społeczeństwie, a nie przekłada się to na naszą sytuację w życiu. Należy podkreślić, że działalność w kontekście praw kobiet nie jest wymierzona przeciwko mężczyznom”.

Magdalena Milewska ze Stowarzyszenia Kongres Kobiet mówiła: „w trakcie przemian transformacji ustrojowej zapomniano o kobietach takich jak prof. Magdalena Środa czy Wanda Nowicka”. Jej stowarzyszenie organizuje rokrocznie (od 2009 r.) w Warszawie imprezę dla 10 tys. uczestniczek oraz wspiera lokalne kongresy, takie jak ten w Cieszynie.

W pierwszej dyskusji wzięły udział: Wanda Nowicka, Grażyna Bernatowicz – Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny RP w Republice Czech, Małgorzata Tkacz-Janik – radna Sejmiku Województwa Śląskiego oraz Grażyna Staniszewska – radna z Bielska-Białej. Ta ostatnia skrytykowała absencję zaproszonych przez organizatorki posłów, mówiąc: „dziś nie odbywają się obrady ani Sejmu, ani Senatu – dlaczego nie ma tu polityków?” Jej słowa poparła publiczność, okazując niezadowolenie głośnym buczeniem. Małgorzata Tkacz-Janik wypowiadała się o roli kobiet w sejmiku wojewódzkim: „1/3 radnych w sejmiku to kobiety – niestety nie ma między nami jedności. Muszę jednak podkreślić, że nie ma obszarów zarezerwowanych tylko dla kobiet czy mężczyzn – tak samo powinno być w polityce”.

W dyskusji pojawił się również wątek priorytetów w polityce kobiecej. Grażyna Bernatowicz twierdzi, że:ustawy prorodzinne powinny być najważniejsze. W Hiszpanii 98 procent dzieci chodzi do publicznych przedszkoli, wtedy kobiety mają więcej czasu na samokształcenie. Odmienne zdanie miała Nowicka: połowa kobiet w parlamencie – marzę o tym, ale jest to mało realne. Ustawa suwakowa albo parytetowa – to by zmieniło parlament”.

Drugi panel prowadzony był przez Romę Rojowską. Co ciekawe, wśród zaproszonych gości był jeden mężczyzna – Mariusz Andrukiewicz z cieszyńskiej Fundacji Być Razem. Poza nim w dyskusji uczestniczyły Anna Kańska-Górniak z Klubu Przedsiębiorcy, Ewa Gołębiowska z Zamku Cieszyn, Anna Stefaniak-Bacza z Powiatowego Urzędu Pracy oraz dr Joanna Kurowska-Pysz z Wyższej Szkoły Biznesu. Podczas panelu prezentowane były wszystkie wymienione organizacje, w których kluczową rolę pełnią kobiety. 

Na Kongresie odbywały się  również krótkie prelekcje – o wizerunku prywatnym i publicznym czy języku stereotypów dotyczących kobiet i mężczyzn. Bardzo interesujący był również krótki recital divy Sceny Polskiej Teatru w czeskim Cieszynie – Małgorzaty Pikus oraz pokaz mody Renaty Weber, która wytwarza tzw. odzież hand-made. 

Kongres w Krakowie

Dziać się będzie i u nas. Już 1 marca Audytorium Maximum będzie gościć uczestniczki I Małopolskiego Kongresu Kobiet. Organizuje go Stowarzyszenie Most Kobiet a w skład rady programowej wchodzi prof. Maria Flis z Instytutu Socjologii UJ, a ponadto prorektor ds. rozwoju naszej uczelni. Obecność potwierdziły już Henryka Bochniarz, prof. Magdalena Środa, minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz i Dorota Warakomska.

Tematyka, która będzie poruszana podczas imprezy jest bardzo różnorodna. Począwszy od zdrowia kobiet, przez wybory samorządowe (które już w tym roku), problemy rodzinne (uzależnienia, przemoc) po kwestie religijne – czy feministka może być katoliczką. Na stronie internetowej malopolskikongreskobiet.pl można dokonywać rejestracji – inicjatywa jest zdecydowanie godna polecenia również studentkom.

Jak piszą organizatorki, „intencją stowarzyszenia jest, aby I Małopolski Kongres Kobiet był wspólną inicjatywą zarówno środowisk lokalnych jak i osób indywidualnych,  […] w celu wzajemnego poznania się, integracji, wymiany doświadczeń i inspiracji do dalszej aktywności na rzecz kobiet mieszkających w Małopolsce”.

Szkoła Liderów – szkolenie dla aktywnych kobiet

Jeśli już jesteśmy przy tematyce kobiecej, to warto napisać też kilka słów o szkoleniu Szkoły Liderów, które odbyło się w dniach 28-30 listopada w Krakowie. Wzięło w nim udział 25 aktywistek politycznych i społecznych, które chciały podnieść  swoje kwalifikacje. Kurs był przeznaczony dla kobiet, które miały co najmniej dwuletni staż na kierowniczych stanowiskach, chciały dokonać zmiany w swoim środowisku i miały pomysł na rozwój swojej działalności.

„Nie narzekajcie, tylko weźcie się za robotę i róbcie – tak mówi papież Franciszek. Mam wrażenie, że w polityce brakuje tego „róbcie”. Przyjechałam na to szkolenie z pytaniem, czy chcę startować i stwierdziłam, że jest to dla mnie odpowiednie. Nie tylko dlatego, że jesteśmy kobietami i jest nas mniej, ale dlatego, że na co dzień doświadczam wielu niekompetencji na gruncie politycznym i warto by było to zmienić” – powiedziała Beata Szczygieł, która startuje w tegorocznych wyborach samorządowych na Śląsku. Podkreśliła również obecność europosłanki Róży Thun, która była jednym z gości szkolenia i zachęcała uczestniczki do startu w wyborach.

Dzieje się

Trzeba przyznać, że feministki starają się walczyć ze stereotypem grubej baby, która nienawidzi facetów. I wychodzi im to całkiem nieźle – coraz więcej młodych, aktywnych kobiet zaczyna się udzielać w życiu zarówno społecznym, jak i politycznym. Tego typu kongresy czy szkolenia zdobywają coraz większe poparcie społeczne i coraz rzadziej traktowane są niczym szabat czarownic, które knują intrygę przejęcia kontroli nad światem. Konstytucyjna zasada równouprawnienia zmienia się w rzeczywistość, co jest dla nas, jako Polaków, powodem do dumy.

//Krzysztof Rojowski

Comments are closed.