PIĘĆ TWARZY MAFII

On 18 maja 2016 by DO

Mafiosi w czarnych garniturach omawiający za zamkniętymi drzwiami sprawy natury państwowej, palący cygara i bez skrupułów planujący masakrę swoich przeciwników – to wszystko znamy doskonale w serii Ojciec chrzestny.

flickr.com by R

flickr.com by R

Czy to wyobrażenie ma coś wspólnego z rzeczywistością? Czy mafia może istnieć we współczesnym świecie? Mogłoby się wydawać, że czasy jej świetności już dawno minęły, jednak w samym sercu Europy znajduje się kraj, w którym mafia narodziła się, rozwijała przez setki lat, aby teraz, w XXI wieku, wciąż maczać swe długie macki w polityce, sporcie, administracji, biznesie, a nawet mediach.

Morte Alla Francia Italia Anela!

Nawet teraz początki działalności włoskich organizacji przestępnych są niepewne. Legenda o Favignianie, powtarzana kolejnym pokoleniom kalabryjskich adeptów ‘Ndranghety, mówi o trzech rycerzach, którzy, po zabiciu gwałciciela siostry jednego z nich, osiedli na wyspie Favignana. W trakcie spędzonych tam dwudziestu dziewięciu lat stworzyli kodeks „ludzi honoru”, po czym rozstali się, a każdy z nich założył inną organizacje. Tak miały narodzić się trzy najstarsze organizacje – Cosa Nostra, Camorra oraz ‘Ndrangheta. Ta piękna legenda ma w sobie ziarno prawdy – na tej małej wysepce nieopodal Sycylii znajdywało się więzienie, gdzie w XIX wieku formowały się pierwsze zaczątki mafii.

Także pochodzenie nazwy „mafia” jest niejasna. Istnieje wiele teorii na ten temat, a jedną w najbardziej rozpowszechnionych głosi, że jest to skrót od hasła Sycylijczyków pod niewolą francuską – Morte Alla Francia Italia Anela, czyli „śmierć Francuzom hasłem Włochów”. Inna popularna legenda pochodzenia słowa szuka w okrzyku ma fia!, czyli „moja córka”. Kiedy w 1282 roku francuski żołnierz zgwałcił pannę młodą, Sycylijczycy z takim właśnie okrzykiem atakowali garnizony dokonując masakry Francuzów. Inni dopatrują się tu nawiązań do squadri della mafia – młodych ludzi, którzy walczyli w 1860 roku u boku Giuseppe Garibaldiego, uznając, za Giuseppe Mazzini (Mazzini autorizza), że najlepsze metody walki z dynastią Burbonów to rozbój (furti), podpalenia (incendi) oraz otrucia (avvelamenti).

Jedno jest pewne, początków wszystkich najważniejszych gałęzi mafii należy szukać w południowych regionach Italii, gdzie ich działalność była próbą sprzeciwu wobec obcych rządów. Sycylijczycy, a potem mieszkańcy innych regionów, nie ufając niesprawiedliwym w ich opinii prawom hiszpańskim, postanowili stworzyć swój kodeks postępowania oraz powołać zbrojne grupy, które pilnowałyby porządku. Jednak nawet wspólna idea buntu wobec obcych władz nie mogła zaradzić podziałom i wyodrębnienia się rywalizujących bractw. Pięć najważniejszych i działających do dziś to Cosa Nostra, Camorra, ‘Ndrangheta, Stidda oraz Sacra Corona Unita, wszystkie o wieloletniej tradycji.

Czarna Ręka Naszej Sprawy

Najstarszą organizacją włoskiego półświatka jest Cosa Nostra (po polsku: Nasza Sprawa), nazywana też często Mano Nero, czyli Czarną Ręką. Zrodziła się już w pierwszych latach XIX wieku w środowisku wykwalifikowanych pracowników rolnych, którzy, nie czując oparcia w państwie, zaczęli sami dbać o swój los. Niewydolność zjednoczonego państwa pozwoliła członkom stowarzyszenia niezwykle głęboko wniknąć w politykę, policję czy sądownictwo. Bez jej zgody dosłownie nic nie mogło się odbyć – dość powiedzieć, że przez blisko sześćdziesiąt pięć lat każdy sycylijski polityk najpierw musiał uzyskać aprobatę capo di tutti, by w ogóle móc myśleć o mandacie poselskim. Sycylijska omertà, czyli zmowa milczenia jest tak silna, że włoska prokuratura dopiero w latach 70. XX wieku uznała hipotezę o istnieniu silnie zhierarchizowanej struktury mafijnej, opartej na rodzinach, na czele których stoi capo di tutti z bezpośrednio podlegającym mu doradcą prawnym. Szefowie rodzin tworzą wspólnie cupoli, czyli radę bossów.

Początkowo istnienie organizacji było na rękę lokalnym władzom młodego państwa włoskiego. Właściciele ziemscy wykorzystywali zbrojne bandy do okiełznania zbuntowanych chłopów, a Kościół katolicki, od powstania organizacji niezwykle silnie z nią związany, widział w członkach bractwa obrońców swoich posiadłości ziemskich. W późniejszych latach, w obliczu zagrożenia ideologią marksistowską związki te jeszcze się nasiliły. Sycylijski Kościół nie wzbraniał się przed infiltracją mafijną, za co mafia odwdzięczała się opieką i ochroną.  

Obecne wpływy sycylijskiej Cosa Nostry są tak wielkie, że w 2007 roku została określona przez brytyjski „Telegraph” największym włoskim biznesem z dochodami przekraczającymi 63 miliardy funtów rocznie, w znacznej części dzięki pięćdziesięciu przestępstwom popełnianym w każdej minucie. Szacuje się, że nawet 80 proc. sycylijskich firm płaci Cosa Nostrze haracz. Ta katastrofalna sytuacja sprowokowała społeczeństwo do stworzenia w Palermo w 2004 roku Comiteto Addiopizzo (addio- żegnaj; pizzo- haracz) – ruchu antymafijnego, który promuje naklejki z napisem Un intero popolo che paga il pizzo, è un popolo senza dignità, co znaczy „Społeczeństwo płacące haracz jest społeczeństwem bez godności”, nawołując lokalnych przedsiębiorców do niepłacenia haraczu.

Hiszpańska sprzeczka w Neapolu

Kolejną znaczącą organizacją przestępczą w południowych Włoszech jest neapolitańska Camorra, która narodziła się w 1820 roku w Królestwie Neapolu. Jej korzenie sięgają więzień, w których gangi zawiązywały się dla ochrony przed innymi grupami przestępczymi. Byli więźniowie szybko przenieśli tę strukturę na ulicę Neapolu, do repertuaru swoich działań dodając ustawianie napadów, aby potem oferować zastraszonym mieszkańcom swoją ochronę, oczywiście za odpowiednią opłatą.

Pochodzenie nazwy organizacji wciąż jest niejasne. Cześć hipotez etymologii słowa doszukuje się w słowie chamarra oznaczającej kurtkę noszoną przez hiszpańskich bandytów, inne w połączeniu słowa capo, czyli szef, z nazwą hazardowej gry ulicznej morra. Samo słowo camorra we współczesnym języku hiszpańskim oznacza awanturę, sprzeczkę, walkę.

Camorra podobnie jak Cosa Nostra jest tworzona przez rodziny, ale nie ma tak silnie zhierarchizowanej struktury. Po kryzysie lat 70. i 80. powstały nowe rodziny. Obecnie camorra jest najaktywniej działającą we Włoszech organizacją o mafijnym charakterze – w 2013 roku aktywnych było aż sto czternaście klanów z około czteroma i pół tysiąca członkami. Od lat 90. zmonopolizowała rynek wywozu i utylizacji nieczystości zarabiając setki milionów na wywozie trujących śmieci. Toksyczne odpady, z pogwałceniem wszelkich przepisów bezpieczeństwa, trafiają do grot i szczelin u podnóży wulkanu Wezuwiusz zamiast być utylizowane.

Kryzys śmieciowy spowodował, że południe Włoch stało się śmietnikiem Italii. Sytuacja ta prowokuje szeroko zakrojone akcje protestacyjne, wyrazem których była manifestacja, która odbyła się w marcu 2009 roku. W ramach dnia pamięci o ofiarach ponad sto pięćdziesiąt tysięcy przeciwników organizacji z trzydziestu rożnych krajów odczytało nazwiska dziewięciuset ofiar camorry. Jednym z uczestników był Roberto Saviano, autor książki Gomorra – podróż po imperium kamorry demaskującej kulisy działalności organizacji, na którego od momentu jej wydania, to jest od roku 2006, polują zabójcy.

Odziedziczysz mafię, mój synu

Trzecią wielką organizacją mafijną działającą na terenie Włoch jest kalabryjska ‘Ndrangheta. Jej początki, podobnie jak Cosa Nostry czy Camorry, sięgają okresu zjednoczenia Włoch, które na feudalnym południu spowodowało zubożenie i niesprawiedliwość społeczną na skalę, która w pełni usprawiedliwiała opór ludności. Zdesperowani chłopi zaczęli napadać i łupić bogatych ziemian. Przez ponad wiek ‘Ndrangheta miała lokalny zasięg. Działała przede wszystkim na terenie Kalabrii pozostając niemal niezauważona aż do pierwszych lat naszego wieku. Między innymi dlatego w latach 70. i 80. przeżywała ona okres rozwoju, a nie kryzys, jak inne organizacje mafijne. Media i rządowe organizacje powołane do walki z organizacjami mafijnymi zainteresowały się ‘Ndranghetą w 2005 roku, kiedy jej członkowie zastrzelili jednego z popularnych polityków. Zdarzenie to wywołało powszechne protesty pod hasłem Ammazzateci tutti! (Zabijcie nas wszystkich!). Mimo wzmożonych akcji policji i prokuratury, organizacja wciąż prężnie się rozwija z jednej strony biorąc udział w handlu kolumbijską kokainą, z drugiej konkurując z Camorrą na polu składowania i utylizacji odpadów radioaktywnych.

Najbardziej interesującą charakterystyką ‘Ndranghety jest fakt, że w dużo większym niż pozostałe organizacje stopniu jest ona stworzona przez klany, które w niemal całości należą do organizacji. O ile członkiem Cosa Nostry czy Camorry może zostać ktoś niebędący spokrewniony z rodzinami, o tyle w wypadku ‘Ndranghety jest to niemal niemożliwe. Przynależność do organizacji bierze się z samego faktu urodzenia w mafijnej rodzinie, dlatego też często synów pełnoprawnych członków nazywanych uomini d’onore (człowiek honoru) określa się giovani d’onore (młodzieniec honoru). Tacy chłopcy od najmłodszych lat są wychowywani i przyuczani do swojej przyszłej działalności przestępczej. Nielicznych mężczyzn spoza rodzin, którzy chcą wstąpić w szeregi bractwa, zazwyczaj przywiązuje się do organizacji poprzez ślub z kobietą z rodziny należącej do ‘Ndranghety. Decentralizacja struktur przy jednoczesnych silnych więzach rodzinnych sprawiają, że wypadki pentiti, czyli skruszonych eks-mafiosów zeznających przeciwko organizacji, są niezwykle rzadkie. Walkę dodatkowo utrudnia fakt, że młodzi, zdolni politycy, policjanci czy prawnicy zazwyczaj decydują się wyjechać z Kalabrii sfrustrowani brakiem perspektyw i wszechobecną korupcją.

Złowroga gwiazdka

Kryzys dwustuletniej Cosa Nostry w latach 80. XX wieku skłonił część jej członków do zawiązania własnej, konkurencyjnej organizacji, działającej na terenie Sycylii. Sama nazwa, Stidda, w języku sycylijskim oznacza gwiazdę, lecz ma także inne, bardziej złowrogie znaczenie. W żargonie członków Cosa Nostra oznacza „konstelacje” grup przestępczych, które niejako krążą wokół głównej organizacji, nie należąc jednak do niej bezpośrednio. Nazwa może odnosić się także do tatuażu składającego się z pięciu zielonkawych kropek między kciukiem a palcem wskazującym – znaku przynależności do organizacji.

Tym, co charakteryzuje Stiddę, jest niezwykła brutalność działań. Jej członkowie, w większości młodzi mężczyźni, nie wahają się używać broni, dokonywać brutalnych pobić czy zabójstw. W ciągu pierwszych trzech lat działalności dokonali oni ponad stu morderstw w jednym tylko mieście Gala, uważanym za główne miasto organizacji. A trzeba pamiętać, że są to jedynie ujawnione wypadki.

Struktura Stiddy jest dużo mniej scentralizowana, poszczególne komórki są w znacznym stopniu niezależne. Z jednej strony zapewnia to większą elastyczność działań organizacji, z drugiej, wydaje się, że nigdy nie osiągnie ona podobnej potęgi jak Cosa Nostra. Bractwo zajmuje się przede wszystkim handlem narkotykami czy ściąganiem haraczy, choć podejmuje także całkiem udane próby infiltracji rządzących.

Ochrzczeni w przestępstwie

Ostatnią ważną organizacją przestępczą na terenie południa Włoch jest Sacra Corona Unita. Założona w Pugli w 1981 roku, szczyt swojej świetności osiągnęła na przełomie lat 80. i 90. Kolejne akcje wymiaru sprawiedliwości w 1995, 2010 i 2011 roku sprawiły, że niektórzy uważają, że Sacra Corona Unita jest już organizacją całkowicie pokonaną, choć nie jest to pogląd bardzo rozpowszechniony.

Nazwa organizacji, zgodnie z tym, co zeznawali pentiti, wiąże się z „chrztem”, któremu są poddawali nowi członkowie (element sacra), którzy są jak paciorki różańca (element corona), a cała struktura musi być w wysokim stopniu wewnętrznie spójna (element unita). Struktura organizacji jest horyzontalna, co odróżnia ją od pozostałych działających na Południu.

W latach świetlności zajmowali się między innymi handlem narkotykami, szantażem czy przemytem. Obecnie, biorąc pod uwagę znaczne osłabienie organizacji, jej członkowie nie są w stanie sprawować kontroli w regionie i egzystują przede wszystkim dzięki cichej współpracy z firmami. Jednocześnie wciąż mają niemal nieograniczone wpływy na władzę sądowniczą.

Plaga Południa

Choć początków organizacji przestępczych na terenie Włoch można doszukiwać się w jakże pięknie brzmiących kodeksach honorowych, ten wizerunek niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Ich członkowie od dawna nie stoją na straży miejscowych praw, szefowie poszczególnych organizacji nie są opiekunami lokalnych społeczności, za jakich często chcą uchodzić. To bezwzględni, brutalni przestępcy, którzy bez skrupułów zabijają nie tylko innych gangsterów, ale także każdego, kto zagraża ich interesom – począwszy od szarego człowieka, przez dziennikarzy, aż po przedstawicieli polityki i wymiaru sprawiedliwości. Ich kryminalna działalność jest plagą wyniszczającą społeczeństwo i gospodarkę Włoch, plagą na tyle złowrogą, że wciąż istnieją miasta i miasteczka Południa, gdzie sama nazwa organizacji to tabu, którego nie mają śmiałości przekroczyć nawet najodważniejsi.  

//Katarzyna Kreja

Comments are closed.