Piłkarski duch chorwackiego narodu

On 22 lipca 2018 by Drugi Obieg

W ostatnim czasie Chorwacja była na ustach wszystkich. Pokolenie piłkarzy doświadczone przez wojny bałkańskie, sięgnęło po srebrny medal mistrzostw świata w Rosji pod wodzą Zlatko Dalicia. Po tym wydarzeniu, piłkarskie szaleństwo zawładnęło całym krajem. Nie był to jednak jedyny moment w historii tego małego państwa, kiedy piłka nożna odegrała tak dużą rolę.

zvone-boban-maksimir-neredi_33228022

Na przełomie lat 80. i 90. XX wieku w Jugosławii wrzało. W poszczególnych republikach umacniały się nastroje narodowościowe. Wzrastające napięcie w państwie oraz potęgująca wrogość pomiędzy narodami była w dużej mierze kanalizowana przy okazji zawodów sportowych. Nie inaczej było z narodem chorwackim. Przez lata jednym z symboli walki o niepodległość Chorwatów był… piłkarz Zvonimir Boban.

Nieoczekiwany bohater narodowy

Jego legenda narodziła się wraz z wydarzeniami 13 maja 1990 roku. Tego dnia na stadionie Maksimir w Zagrzebiu naprzeciwko siebie stanęły chorwackie Dinamo Zagrzeb oraz serbska Crvena Zvezda Belgrad. Już od dłuższego czasu spotkanie to zapowiadało się jako otwarte starcie chorwackiego nacjonalizmu z serbskimi kibicami, na czele których stał znany i (nie)lubiany Željko Ražnatović.

Do starć doszło już na wiele godzin przed meczem, jednak eskalacja konfliktu nastąpiła dopiero na samym obiekcie. Do dzisiejszej stolicy Chorwacji przyjechało około trzech tysięcy wrogo nastawionych Serbów, tworzących siejącą do dzisiaj postrach grupę kibiców Delije („Herosi”). Sporo z nich stanowiło jednocześnie znaczną część serbskich sił zbrojnych. Po drugiej stronie sporu sytuacja wyglądała bardzo podobnie. Zdecydowanej większości chorwackich kibiców towarzyszyły silnie nacjonalistyczne nastroje.

Od futbolu do ludobójstwa

Eskalacja konfliktu nastąpiła wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego rozpoczynającego spotkanie jugosłowiańskiej ekstraklasy. Zaczęło się od obraźliwych transparentów i okrzyków. Serbowie krzyczeli „Zagrzeb jest serbski” oraz „Zabijemy Tuđmana” (chodziło oczywiście o Franjo Tuđmana, przywódcę państwa chorwackiego). Jako że od słów do czynów niedaleka droga, mecz piłkarski niemal błyskawicznie zamienił się w regularną bitwę. Na trybunach zasiadło od 15 do 20 tysięcy ludzi, z czego spora część z nich brała udział w zamieszkach. Po pewnym czasie Chorwaci swoją agresję skierowali w stronę miejscowych policjantów, oskarżanych o sprzyjanie Serbom.

Serbscy piłkarze szybko zniknęli z boiska, wycofując się do szatni. Nie wszyscy Chorwaci uczynili tak samo, niektórzy z nich na własne oczy oglądali jak ich rodacy toczą nierówną walkę z policjantami. Jednym z nich był wspomniany wcześniej Boban, który tego dnia był kapitanem Dinama. Zareagował, gdy na jego oczach policjanci katowali pałkami jednego z kibiców chorwackich. 21-letni wówczas Boban wziął rozbiegł i kolanem zaatakował jednego z oprawców.

W jednej chwili Zvonimir Boban stał się dla Chorwatów bohaterem narodowym, jednocześnie będąc wrogiem numer jeden dla społeczności serbskiej, a także władz jugosłowiańskich. Dzisiaj, po wielu latach od zakończenia walk na Bałkanach, właśnie to wydarzenie uznaje się za początek wojny o niepodległość Chorwacji. Początek był bardzo mocno symboliczny. Konflikty w Bałkanach miały zbyt skomplikowany kontekst, by za główną przyczynę wybuchu konfliktu zbrojnego uznać jeden gest sportowca. Był to jednak gest będący symbolem walki Chorwatów o niepodległość, a także podkreśleniem animozji występujących pomiędzy narodami.

Wojna o niepodległość Chorwacji wybuchła w 1991 roku i trwała do 1995 roku. Na terenie niepodległego już państwa chorwackiego mieszkała duża społeczność serbska, niegodząca się na utracenie statusu ludności równoprawnej. Wzrost napięcia, wzajemna dyskryminacja, przerodziły się finalnie w walki i otwarty konflikt trwający cztery lata. Za jedno z najtragiczniejszych wydarzeń tego konfliktu uchodzi trwające blisko trzy miesiące oblężenie Vukovaru, podczas którego zginęły tysiące ludzi. Zarówno po jednej, jak i drugiej stronie walk, niejednokrotnie dochodziło do aktów dyskryminacji czy egzekucji ludności cywilnej. Nie był to oczywiście jedyny przypadek dokonywania zbrodni na ludności cywilnej przy tym konflikcie. Ludzie ciągle znajdowali się w wielkim niebezpieczeństwie, a jeszcze wiele lat po zakończeniu konfliktu odkrywano masowe groby Chorwatów czy Serbów. Istniejące przez dziesiątki lat antagonizmy pomiędzy narodami, po wojnie w Chorwacji ciągle wzrastają i narastają. Chorwatom udało się ostatecznie oddzielić od Jugosławii i osiągnąć niepodległość. Jednak koszty, które poniesiono, są często widoczne do dzisiaj.

Życie po wojnie

A jak potoczyły się losy chorwackiego piłkarza okrzykniętego jako symbol walki o niepodległą Chorwację? Zgodnie z oczekiwaniami, został on zawieszony przez jugosłowiańską federację na pół roku. W praktyce musiał opuścić swój kraj, by móc kontynuować karierę sportową na zachodzie kontynentu. Złote lata jego kariery piłkarskiej przypadły na grę we Włoszech, gdzie osiągnął wiele sukcesów, a także ukształtował się piłkarsko. Kilka lat po zakończeniu walk w Chorwacji wraz z pozostałymi piłkarzami pokolenia dotkniętego piętnem wojny domowej dał odbudowującemu się narodowi chwilę ogromnej radości po zdobyciu brązowego medalu na Mistrzostwach Świata we Francji w 1998 roku.

//Bartłomiej Wrzesiński – autor jest studentem I roku politologii drugiego stopnia na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Źródła:

1. M. Waldenberg, Rozbicie Jugosławii. Jugosłowiańskie lustro międzynarodowej polityki, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2005

2. Zvonimir Boban, piłkarz – erudyta, http://rfbl.pl/zvonimir-boban/, [dostęp 22.07.2018]

3. Ta bijatyka przeszła do historii. Zvonimir Boban znokautował policjanta, https://sportowefakty.wp.pl/sportowybar/601158/ta-bijatyka-dala-poczatek-wojnie-gwiazdor-milanu-zaatakowal-kopniakiem-policjant, [dostęp 22.07.2018]

4. Zvonimir Boban and the kick that started a war, https://thesefootballtimes.co/2015/09/28/zvonimir-boban-and-the-kick-that-started-a-war/, [dostęp 22.07.2018]

Comments are closed.