Półmetek czy ćwiartka?

On 8 lutego 2013 by Kamil Popiela

Gdy Donald Tusk tłumaczył w 2010 roku dlaczego nie wystartuje w wyborach prezydenckich wypowiedział słynne zdanie o żyrandolach w pałacu. Wczoraj przyznał, że obecna prezydentura jest dużo poważniejsza, niż wynikałoby to z tego, co wtedy mówił. I był pełen uznania dla Bronisława Komorowskiego, dla którego to jest dokładnie połowa  5-letniej kadencji.  Czego w tym czasie dokonał prezydent?

fot. AFP

fot. AFP

Żyrandol.

Pałac to prestiż, ogromny żyrandol, a realna władza to rząd. W taki sposób Donald Tusk w 2010 roku wyjaśniał dlaczego nie będzie ubiegał się o stanowisko prezydenta. Sam prezydent po wyborze żartował: „Witam w pałacu pod żyrandolem”. Ale określenie to chętnie podchwyciła opozycja i zdania nie zmieniła. Prawo i Sprawiedliwość krytykuje prezydenta za podpisanie ustawy wydłużającej wiek emerytalny, czy prawo o zgromadzeniach, które daje możliwość zakazu dwóch antagonistycznych demonstracji w jednym miejscu. Mariusz Błaszczak (PiS) zaznacza: „Prezydent Komorowski realizuje to, co postanowi Donald Tusk, to prezydentura żyrandolowa. Siebie nazywa konserwatystą, a miał jeden atrybut konserwatyzmu – wąsy, które właśnie zgolił.” Dla PiS za mało konserwatywny, dla lewicy za bardzo. „Jak na mój gust jest zbyt konserwatywnym prezydentem oraz takim, który niestety podziela pogląd historycznych polityków, że Polska skończyła się w 1939 roku i rozpoczęła w 1989”- uważa Leszek Miller (SLD). Działania Bronisława Komorowskiego są nastawione na grę do własnej bramki. Nie jest agresywny wobec rządu Donalda Tuska, jednak stara się pokazywać niezależną myśl, nadawać ton debacie publicznej: ostatnio na temat tego, kiedy Polska powinna przyjąć Euro.

Łączyć, a nie dzielić, bo zgoda buduje.

Prezydent poprowadził 11 listopada marsz niepodległości. Organizuje debaty tematyczne. Reaktywował Radę Bezpieczeństwa Narodowego, na którą nie przychodzi jednak prezes PiS. Premier działania Komorowskiego chwali. „Jest to prezydentura dużo poważniejsza niż wynikałoby to z wypowiedzianych wtedy przeze mnie słów na temat samej idei prezydentury w Polsce”- zaznacza. Bronisław Komorowski zdecydowanie prowadzi w rankingu zaufania do polityków. Według badania przeprowadzonego przez CBOS w styczniu 2013 roku prezydent z 68% poparciem wyprzedza Ryszarda Kalisza (SLD) z 47%, Radosława Sikorskiego (PO) z 46% i Donalda Tuska z 41%.

Trudny, (po)smoleński czas.

W środę minęło dwa i pół roku prezydentury, ale obowiązki Bronisław Komorowski przejął tuż po katastrofie smoleńskiej, w której zginął Lech Kaczyński. Na początku był kryzys związany z przeniesieniem krzyża z Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie. Pojawiły się również błędy dyplomatyczne i ortograficzne. Mimo to notowania prezydenta od tamtego czasu rosną, co motywuje go do ubiegania się o reelekcję i być może zwyciężenia już w pierwszej turze. Według badania CBOS aż 74% Polaków uważa, że prezydent dobrze wypełnia swoje obowiązki. Większość narodu jest zdania, że potrafi on zbalansować swoją pozycję, będąc ponad politycznymi podziałami a zarazem pokazuje, że potrafi utrzymać kontakt ze społeczeństwem. Godnymi uwagi przykładami są: jego wystąpienie, wspólnie z prezydentem Niemiec Joachimem Gauckiem na Przystanku Woodstock, czy słynne hohoho! w Wiśle.

Sam się podsumuje.

Doskonale oddającym charakter połowy pięcioletniej kadencji prezydenta Bronisława Komorowskiego jest film, który został opublikowany na stronie Kancelarii Prezydenta, za pomocą której głowa państwa regularnie kontaktuje się z Polakami. „To już prawie trzy lata. To dużo. To dużo…”

I z tym fragmentem zostawiam Was. Zastanówcie się jak dużo to trzy lata. Prezydent to wie.

 Prezydent o swoim półmetku:

Comments are closed.