POZBAWIENI OJCZYZNY

On 2 kwietnia 2016 by DO

Ludność państwa stanowi ogół osób fizycznych zamieszkujących określone terytorium i podlegających ustanowionemu na nim władztwu. Najprościej można ich podzielić na obywateli danego państwa i cudzoziemców. Jednak, zagłębiając się nieco bardziej w ten podział, łatwo można dostrzec, że sytuacja poszczególnych osób fizycznych w państwie nie jest taka prosta.

unhcr.org.ua

unhcr.org.ua

Status prawny osób fizycznych reguluje przede wszystkim ustawodawstwo krajowe oraz umowy międzynarodowe zawierane w celu ujednolicenia unormowań i zacieśnienia współpracy pomiędzy państwami. To właśnie tymi regulacjami należy posługiwać się, próbując rozwiązać, nieraz bardzo skomplikowaną, sytuację prawną osób posiadających obce obywatelstwo. Jeszcze większe komplikacje napotkać można, próbując zgłębić problem osób nie posiadających żadnej przynależności państwowej.

Obywatele „ziemi cudzej”

Cudzoziemcem jest każdy, kto w świetle prawa nie posiada obywatelstwa polskiego. Sytuację prawną cudzoziemców reguluje ustawa o cudzoziemcach z dnia 12 grudnia 2013 roku, która wyłącza spod swoich regulacji członków misji dyplomatycznych i konsularnych państw obcych oraz obywateli państw Unii Europejskiej i Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA). Obecnie cudzoziemców można podzielić na trzy główne kategorie: cudzoziemców posiadających obywatelstwo innego państwa, cudzoziemców uprzywilejowanych i apatrydów. Cudzoziemcy posiadający obywatelstwo innego państwa, po przystąpieniu przez Polskę do UE zostali podzieleni na tych, którzy należą do państw UE i tych pochodzących z państw trzecich. Cudzoziemcy z państw UE mają na terenie innego państwa członkowskiego szereg przywilejów, które wynikają ze wzajemnych regulacji wspólnotowych, mających zapewnić członkom Unii swobodę przepływu osób, kapitału, towarów i usług. Status uprzywilejowany cudzoziemca warunkuje fakt, że jest on wyłączony spod pewnych ograniczeń w państwie wynikających ze statusu cudzoziemca. Legitymuje go do tego pełniona funkcja. Osobami uprzywilejowany w myśl prawa międzynarodowego są szefowie i członkowie personelu misji dyplomatycznej, kierownicy i członkowie urzędów konsularnych państw obcych. Apatrydzi zaś to osoby pozbawione jakiegokolwiek obywatelstwa, co czyni ich sytuację najbardziej skomplikowaną w porównaniu do wszystkich pozostałych osób fizycznych w państwie.

Dostrzec niewidzialnych

Kiedy osoba nie jest uznawana za swojego obywatela przez żadne państwo, staje się bezpaństwowcem. Na świecie szacuje się, że żyje około dwanaście milionów bezpaństwowców, w Europie około sześćset tysięcy, zaś w samej Polsce szacunkowo od dwóch do ośmiu tysięcy. Liczba ta jednak nie jest pewna, gdyż ciężko jest przeprowadzić dokładną klasyfikację osób nie posiadających żadnego obywatelstwa ze względu na brak jednolitej definicji bezpaństwowości. Zgodnie z badaniami Głównego Urzędu Statystycznego przeprowadzonymi w 2011 roku dwa tysiące osób zadeklarowało się jako bezpaństwowcy, jednak polski parlament stoi na stanowisku, że liczba ta jest mniejsza, a osoby, które zadeklarowały brak jakiejkolwiek przynależności narodowej, w rzeczywistości błędnie oceniły swój brak więzi emocjonalnej z państwem. 75 proc. osób, w stosunku do których nie udało się ustalić obywatelstwa, stanowiły osoby bezdomne, w związku z czym Sejm założył, że osoby zapewne są obywatelami Rzeczpospolitej. Problem ten wynika z faktu, że poszczególne państwa unikają dyskusji na temat bezpaństwowości, nie chcą ujawniać swoich informacji i nie uważają tej kwestii za priorytetową. Parlamenty krajowe za wszelką cenę starają się zniwelować problem braku obywatelstwa, toteż zgadzają się na regulacje prawa międzynarodowego. Państwa nie mają oficjalnego, z góry narzuconego obowiązku rejestracji wszystkich osób zamieszkujących ich teren, które nie są w stanie wylegitymować się jakimkolwiek obywatelstwem.

Pozbawieni swoich śladów

Osoby, które nie są w stanie wykazać związków z danym krajem i uzyskać w ten sposób obywatelstwo, pozbawieni są nie tylko praw przysługujących obywatelom danego państwa, ale i obowiązków wynikających z więzi łączącej go z państwem. Brak jakichkolwiek praw i obowiązków wyklucza takie osoby z życia społecznego, politycznego i kulturalnego. Jak pisała Hanna Arendt w „Korzeniach totalitaryzmu”: „Wraz z utraconym obywatelstwem, traci się kontakt z rzeczywistym życiem; to jak powrót do świata dzikich, nieokrzesanych jaskiniowców… Człowiek, który nie jest niczym innym jak tylko człowiekiem, traci cechy, które pozwalają innym ludziom traktować go jak współplemieńca… może żyć i umrzeć, nie pozostawiając po sobie śladu, nie mając żadnego wkładu w życie społeczeństwa.”

Polska poza regulacjami ONZ

W pierwszej połowie XX wieku bezpaństwowość została uznana za jeden z głównych problemów doczesnego świata. W 1954 roku została przyjęta Konwencja o statusie bezpaństwowców. Jej celem jest zapewnienie osobom nieposiadającym obywatelstwa równego dostępu do praw człowieka oferowanych przez umowy międzynarodowe. Nakłada ona jednocześnie na strony obowiązek ułatwienia integracji i naturalizacji apatrydów. Zgodnie z art. 12 Konwencji „status osobowy bezpaństwowca jest regulowany prawem kraju, w którym on mieszka lub, jeżeli nie posiada on miejsca zamieszkania, prawem kraju, w którym przebywa”. Na podstawie art. 7 Konwencji, państwa-strony zobowiązują się do traktowania bezpaństwowców na takich samych zasadach jak cudzoziemców, co potwierdza również art. 15 nakazujący traktowanie bezpaństwowców nie mniej korzystnie niż cudzoziemców, jeżeli chodzi o możliwość zrzeszania się w związkach innych niż polityczne, zawodowe czy nastawione bezpośrednio na zysk. Jeżeli bezpaństwowiec legalnie przebywa na terenie danego państwa, nie ma prawa być wydalony. Podczas procedury abolicyjnej w 2012 roku zalegalizowano pobyt na terytorium Rzeczpospolitej piętnastu osobom spośród dwudziestu jeden aplikujących. Wyjątkiem zezwalającym na wydalenie apatrydy są względy bezpieczeństwa narodowego czy porządku publicznego. W 2012 roku Unia Europejska zadeklarowała na forum ONZ, że wszystkie państwa członkowskie przystąpią do konwencji. Jak dotąd do konwencji przystąpiły osiemdziesiąt trzy państwa. W gronie stron nie znajduje się jednak Polska jako jedno z nielicznych państw w Europie. Oprócz Rzeczpospolitej, do Konwencji nie przystąpiła także Malta, Estonia i Cypr.

Obywatelstwo szczególnej kategorii

W 1961 roku przyjęto kolejną Konwencję o ograniczaniu bezpaństwowości, która pozwala na nabycie obywatelstwa przez tych, których wiąże z krajem szczególna więź, a którzy w innym wypadku zostaliby uznani za apatrydów. Konwencja potwierdza obowiązywanie zasad ius sanguinis i ius soli przy nabywaniu obywatelstwa, uznając także statki i samoloty jako terytorium państwa, pod banderą którego poruszają się bądź są zarejestrowane. Państwa zobowiązały się nie pozbawiać obywatelstwa osób, dla których skutkowałoby to pozbawieniem więzi z jakimkolwiek państwem. Oznacza to, że osobie, która wnioskuje o zrzeczenie się obywatelstwa bez przyrzeczenia nabycia obywatelstwa innego państwa, nie powinna zostać wydana zgoda przez prezydenta RP.

By nie było zbyt łatwo

Obydwie konwencje były przygotowane z myślą o globalnym rozwiązaniu lub chociaż ograniczeniu problemu bezpaństwowości i są jedynymi tak szczegółowymi regulacjami w tym zakresie. W odróżnieniu od Konwencji o statusie uchodźcy, której Polska jest stroną od wielu lat, powyższe konwencje nie nadają tylu praw ubiegającym się o nadanie statusu bezpaństwowca, dlatego przewidywane zainteresowanie zdobywaniem obywatelstwa Polski właśnie w taki sposób byłoby raczej niewielkie. Z drugiej strony, obawy polskiego parlamentu związane są z faktem, iż na chwilę obecną status bezpaństwowców w Polsce jest zrównany ze statusem cudzoziemców z państw trzecich. Po przystąpieniu do Konwencji prawa apatrydów w procedurze uzyskiwania obywatelstwa byłyby większe niż pozostałych cudzoziemców. W obliczu obecnego problemu fali migracyjnej, z jaką boryka się Europa, pomimo wszelkich obaw przejawianych przez Rząd polski, wydaje się niezbędne poczynienie jakichkolwiek kroków zmierzających do poprawy sytuacji osób, które nie posiadają żadnej przynależności państwowej. Regulacje takie nie tylko rozwieją wszelkie wątpliwości co do statusu tych osób w państwie polskim, ale także dadzą solidne podstawy do dalszej walki z niezwykle złożonym problemem bezpaństwowości. 

//Agata Supińska

Comments are closed.