PRZEZ MOST DO INNEGO MIASTA

On 3 stycznia 2014 by DO

Mało znany program MOST pozwala na wymianę studentów między dwudziestoma publicznymi uniwersytetami w Polsce. System wzorowany na europejskim programie Socrates, skierowany jest głównie do osób, które zamierzają poszerzać naukowe horyzonty poza granicami uczelni macierzystej.

MOST

MOST – Program Mobilności Studentów i Doktorantów

Pełna nazwa uczelnianej wymiany brzmi: Program Mobilności Studentów i Doktorantów. W wersji skróconej można doszukiwać się symbolicznego znaczenia, w której tytułowy MOST łączy uniwersytety z różnych miast. Inicjatywa programu narodziła się na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie znajduje się również Komisja Akredytacyjna zarządzająca procesem rekrutacji. Od 1999 roku z programu skorzystało sześć tysięcy osób.

Kiedy aplikować?

Nabór odbywa się w dwóch terminach: kwietniowo-majowym, który przeznaczony jest na cały następny rok oraz listopadowym, jeśli wyjazd planowany jest na semestr letni. Możliwy jest wybór wyłącznie jednej rekrutacji, jednak nie ma ograniczeń, co do liczby uczelni. We wniosku można wpisać kilka preferowanych, co zwiększa szansę dostania się. A nie do końca jest to takie łatwe. Miejsca zgłaszane przez uczelnię ograniczają się do paru na danym kierunku. O uczestnictwie decyduje wtedy średnia ocen z poprzedniego roku bądź semestru. Po cichu można liczyć na dostanie się z listy rezerwowej.

Formalne warunki uczestnictwa

Możliwość wyjazdu mają studenci na wszystkich kierunkach, zarówno studiów jednolitych, dwustopniowych jak i doktoranckich, które odbywają się w ramach podpisanego przez uczelnię porozumienia. Aby wziąć udział student musi zaliczyć semestr bądź rok poprzedzający okres studiów na programie MOST. Po pomyślnej rekrutacji warunkiem koniecznym jest podpisanie porozumienia o programie zajęć. W teorii panuje relatywna dowolność, jeżeli chodzi o wybór przedmiotów. Jedyny wymóg stanowi ich łączna punktacja, która musi wynieść przynajmniej 30 ECTS w semestrze. Kamil – student administracji, który przeniósł się z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika na Uniwersytet Gdański twierdzi, że możliwość realizacji przedmiotów na innych wydziałach, czyli tak zwany indywidualny program studiów, to duży pozytyw. Student administracji może uczęszczać na zajęcia z filologii polskiej, czy marketingu. W praktyce jednak oznaczać może spore zawirowania. Agata – studentka ukrainoznawstwa, która przeniosła się z Uniwersytetu Wrocławskiego na Jagielloński twierdzi, że trudno o otrzymanie niezbędnych informacji. Organizacja przyszłych zajęć w dużej mierze zależy nie od przydzielonego koordynatora, a od pań w dziekanacie i ich stopnia znajomości systemu.

Alma Mater programu MOST

Należy pamiętać, że system mobilności studentów nie stanowi całkowitego przeniesienia na inny uniwersytet. To uczelnia macierzysta nadal stanowi gwarant praw i obowiązków studenta, między innymi wypłacając stypendia. Nie można też obronić pracy dyplomowej czy realizować obowiązkowych zajęć wyrażonych w programie studiów na uczelni przyjmującej. Tylko naukowa Alma Mater rozpatruje zaliczone przedmioty liczące się do średniej w toku studiów i ostatecznie zalicza semestr bądź rok. Ośrodek przyjmujący ogranicza się do zadbania o miejsce w domu studenckim dla uczestnika programu.

Cenne doświadczenia

Nazywany przez niektórych „Erasmusem po polsku” program MOST różni się tym, że nie oferuje żadnych stypendiów – koszty wyjazdu pokrywa student. Stanowi to największy problem, „kto nie ma kasy, ten nie jedzie” – potwierdza Kamil. Studenci pozbawieni dofinansowań naukowych, czy socjalnych mogą mieć trudności. Przydałaby się minimalna pomoc. Zwłaszcza, gdy bierze się pod uwagę potencjalne możliwości. Wyjazd pozwala na poznanie innego środowiska naukowego, umożliwia zdobycie większej samodzielności i ugruntowanie w życiorysie faktu mobilności często poszukiwanej przez przyszłych pracodawców. Z doświadczeń Kamila i Agaty wynika też, że można cieszyć się pełnoprawnym uczestnictwem w życiu wydziału i skorzystać z możliwości pozostania na nowej uczelni, aby na nowo wytyczać ścieżki kariery.

//Rafał Czech

Dodaj komentarz