REWOLUCJA FINANSOWA NA SKALĘ ŚWIATOWĄ? BITCOIN

On 30 grudnia 2013 by DO

O tej kryptowalucie pisze i mówi się w Polsce coraz więcej, jednak w mediach są to zdawkowe, czasem fałszywe informacje. Bitcoin jest traktowany jak waluty z gier internetowych i mało kto dostrzega w nim potencjał, który bezapelacyjne w sobie posiada.

źródło: bitcoinmagazine.com

źródło: bitcoinmagazine.com

Przede wszystkim jest to pierwsza niezależna cyfrowa waluta, tak więc nie jest powiązana z nierzeczywistym światem w jakiejś grze. Jedyne od czego jest zależna to Internet i ludzie którzy chcą się w nią zaangażować. Prawie nikt nie wyobraża sobie świata bez Internetu, zatem miliardy ludzi nie dopuszczą do tego by został odłączony. Bitcoin, aby funkcjonował jako waluta, potrzebuje ludzi – a tych nigdy nie zabraknie z prostej przyczyny – za wirtualnymi pieniędzmi stoją te całkiem realne.

Bitcoin: czym jest i skąd się bierze?

Bitcoin jest w obiegu od stycznia 2009 roku, zatem już prawie 5 lat. Tę kryptowalutę zaprojektowała osoba o pseudonimie Satoshi Nakamoto w 2008 roku. Nie wiemy kim jest, a co więcej, czy tak naprawdę działała w pojedynkę. Przypuszcza się, że był to Japończyk posługujący się biegle językiem angielskim. Analiza wypowiedzi z grup dyskusyjnych, na jakich się udzielał, dowiodła, że było to kilka różnych osób. Powróćmy jednak do faktów niezaprzeczalnych. Cały projekt działa na podstawie algorytmu, który odpowiada za wiele aspektów. Zacznijmy od tego jak powstają te monety. Są one „wykopywane” przez osoby zwane kopaczami. Ci zaś posiadają program komputerowy poszukujący liczby, czyli kolejnego rozwiązania funkcji matematycznej, na której opiera się cały algorytm. Po jej znalezieniu zostaje wygenerowany blok – jest on „pojemnikiem” zawierającym transakcje na bitmonetach od momentu wykopania poprzedniego bloku. Taki blok jest wykopywany w idealnym założeniu co 10 minut. Im więcej jest „kopiących”, których sprzęt ma większą moc obliczeniową, tym szybciej się to dzieje. Aby zapobiec temu zjawisku co 2016 bloków (w założeniu dwa tygodnie, czternaście dni * 24 godziny * 6 dziesiątek w godzinie), sieć, czyli wszystkie komputery połączone, ustalają na nowo trudność algorytmu tak, aby czas znajdowania nowych bloków był jak najbardziej zbliżony do 10 minut. Kopacz za każdy wykopany blok na początku dostawał 50 Bitcoins. Co cztery lata ta nagroda zmniejsza się o połowę – w tym momencie wynosi 25 Bitcoins. Oczywiście cztery lata to tylko przybliżenie, ponieważ chodzi tutaj o wykopanie 210384 bloków, a jak już wiemy nie zawsze blok zostaje wykopany dokładnie co 10 minut. Te Bitmonety, które otrzymuje kopacz, są nowymi monetami wprowadzonymi do obiegu – nie ma żadnej innej możliwości stworzenia dodatkowych monet. Poza nagrodą, za wykopanie bloku, kopacz dostaje również podatki od transakcji. Taki podatek nie jest narzucony, każdy dokonujący jakiegoś działania na swoich pieniądzach określa czy chce oraz jak wysoki podatek ma od tego zapłacić. Jeśli jednak nie zostawimy żadnego podatku, to kopiący, który wykopał blok, może uznać, że nie chce dołączyć jej do bloku, co powoduje, że taka transakcja zostaje w zawieszeniu, dopóki nie zostanie dołączona do jakiegoś kolejnego bloku. Pojawia się też kwestia tego, że transakcje na Bitcoins nie są zależne od cesji ani ograniczeń przelewów międzynarodowych i są finalizowane wraz z zawarciem ich w bloku, czyli mniej więcej co 10 minut. Przykładowo: jeśli mamy ciocię w USA, to bez żadnych opłat może nam ona w ciągu 10 minut przesłać pieniądze, co radykalnie zmienia obowiązujące warunki. Jak już łatwo się domyślić, w pewnym momencie nagroda za wykopanie bloku wyniesie zero nowych Bitcoin i będzie się składać z samych podatków od transakcji. Moment, w którym to nastąpi, zależy od tego, jak szybko utworzona liczba bloków zostanie wykopana. Przewiduje się, że tym momentem będzie rok 2113, ale może stać się to szybciej ze względu na rosnącą moc obliczeniową kopaczy. Wynikają z tego dwie zależności. Po pierwsze liczba Bitcoins została zapisana już w algorytmie i kiedy będzie ich 21 000 000 nowe nie będą już generowane. Po drugie kopiący nadal będą zyskiwać na swojej pracy, ponieważ transakcji będzie przybywało, a co za tym idzie więcej osób będzie zostawiać podatek, aby ich pieniądze jak najszybciej dotarły na miejsce.

Dlaczego Bitcoin to pieniądz przyszłości?

Jest wiele czynników wpływających na to, że Bitcoin to pieniądz przyszłości. Jednym, który został już wspomniany jest jego globalność – jest on obecny wszędzie gdzie działa Internet. Jego niezależność jest bardzo duża, transakcje są finalizowane w ciągu 10 minut, nie ma znaczenia czy w którymś z krajów jest jakieś święto i banki nie działają. To samo dzieje się z giełdami Bitcoin – tam kurs zmienia się co chwilę, nie ma ustalonych godzin, w których można dokonywać transakcji czy też dni, w których są one nieczynne. Nad Bitcoin nie sprawuje nadzoru żaden z banków centralnych. Oczywiście niesie to za sobą ryzyko, ale też daje pewne bezpieczeństwo, że nasze pieniądze nie zostaną przez kogoś zabrane czy zamrożone, tak jak stało się to na Cyprze z początkiem tego roku z depozytami bankowymi. Ludzie przestali mieć dostęp do własnych pieniędzy, co przy Bitcoin nie jest możliwe. Żadna władza państwowa nie ma realnego wpływu na ten pieniądz; choćby nawet ustaliła jakieś ograniczenia prawne, nie jest w stanie ich wyegzekwować czy kontrolować. Dzieje się tak na skutek decentralizacji sieci, która jest rozłożona na tysiące komputerów na całym globie, a transakcje są anonimowe. Nigdy też nie dojdzie do zdewaluowania Bitcoins, bo wiemy już, że ich liczba jest zapisana algorytmem i nie da się tego zmienić. W przyszłości będziemy mieć 21 milionów Bitcoins i ani jednego więcej. Waluta ta jest także niezależna od sytuacji ekonomicznej jakiegokolwiek państwa. Korzystanie z tej waluty jest niemal darmowe, nie musimy zakładać konta w usłudze płatniczej i ponosić związanych z tym opłat, a to jaki płacimy podatek od transakcji jest zależne tylko od nas – możemy go wcale nie płacić. Nasza prywatność jest mocno strzeżona, nawet jeśli transakcje są publicznie widoczne, to nie wiadomo kto za nimi stoi – co prawda otwiera to furtkę dla przestępców –  ale to już osobny temat. Bitmonety nie mogą również zostać podrobione, ponieważ wszystko opiera się na ściśle ustalonej formule matematycznej. Nie da się ukryć, że w czasach gdy pieniądz jest dla wszystkich bardzo ważny, a działania rządów związane z operowaniem pieniędzmi mogą narażać obywateli na straty – tak jak stało się to na Cyprze – ta niezależna cyfrowa waluta to interesująca alternatywa przechowywania naszych oszczędności.

Kiedy Bitcoin zaczynał swoją karierę na giełdach miał wartość 1 dolara za około 130 000 Bitcoins. 29 grudnia 2013 o godzinie 23:30 na jednej z największych europejskich giełd Bitstamp 1 Bitcoin kosztował 725,52 dolarów. 

//Marta Orzechowska

Comments are closed.