STREFA SCHENGEN Z ZEWNĘTRZ

On 2 kwietnia 2016 by DO

Układ z Schengen różnie postrzegany jest w państwach trzecich. I nie jest to związane wyłącznie z aktualnym ostatnio problemem masowej migracji. Czy wiąże się on jedynie z trudnościami czy wynikają z niego jakiekolwiek korzyści?

politico.eu

politico.eu

Granica zewnętrzna Strefy Schengen, której pojęcie zostało doprecyzowane w Kodeksie Granicznym Schengen, oddziela obszar podlegający odmiennemu porządkowi prawnemu, obejmującego acquis Schengen i obowiązującego w tym samym stopniu we wszystkich państwach członkowskich. Pozbawienie kontroli granicznej na granicach wewnętrznych spowodowało, że funkcje kontrolne i ochronne w sposób znaczący zostały skumulowane na granicach zewnętrznych. Jednocześnie standardy kontroli są jednolite dla wszystkich członków. Obecnie granica strefy Schengen liczy ponad 50 tysięcy kilometrów, z czego 80 proc. stanowi granicę morską.

UE a cudzoziemcy

Rozwój ,,Europy bez granic” wymagał ustanowienia wspólnej polityki wizowej wobec obywateli państw trzecich w celu ochrony bezpieczeństwa strefy Schengen. Obywatelem państwa trzeciego jest ten, kto nie posiada obywatelstwa unijnego, Szwajcarii czy kraju wchodzącego w skład Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a więc nie posiada prawa do swobodnego przemieszczania się na terenie Unii Europejskiej. W przypadku, gdy cudzoziemiec przyjeżdża do UE na okres krótszy niż 3 miesiące, Straż Graniczna ma obowiązek sprawdzenia czy osoba ta posiada ważny dokument upoważniający do przekroczenia granicy i wizę, jeśli jest wymagana, udokumentowany cel pobytu oraz wystarczające środki na utrzymanie oraz możliwość powrotu. Jeśli chodzi o wizy, to państwa strefy Schengen mogą przyznać wizę krótkoterminową, dzielącą się z kolei na pobytową lub tranzytową oraz długoterminową, inaczej krajową, zezwalającą na pobyt dłuższy niż 3 miesiące.

You shall not pass!

Wschodnia granica Polski ma kluczowe znaczenie, ponieważ jest równocześnie zewnętrzną granicą Strefy Schengen i UE, a oprócz tego dotyczy największej ilości państw trzecich – Rosji, Białorusi i Ukrainy. Ze względu na jej tranzytową funkcję, priorytetowym zadaniem było usprawnienie ruchu granicznego przy jednoczesnej wzmożonej kontroli w celu zwalczania przemytu towarów pozbawionych polskich znaków akcyzy, takich jak wyroby tytoniowe, alkohol czy paliwo oraz przepływu nielegalnych migrantów. Przystąpienie Polski do strefy Schengen w 2007 roku skutkowało czynnikami pozytywnymi, takimi jak dostęp do większych funduszy na współpracę transgraniczną oraz zapobieganie izolacji i nowego podziału poprzez kształtowanie współpracy ekonomicznej, politycznej, kulturalnej oraz w dziedzinie bezpieczeństwa w ramach Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Jednak z perspektywy wschodnich sąsiadów rozszerzenie strefy Schengen zrodziło nowe problemy. Po pierwsze, doszło do zaostrzenia zasad przekraczania granic oraz wprowadzenia restrykcyjnej i biurokratycznej procedury wizowej, realizowanej przez Służbę Celną oraz Straż Graniczną. Jest ona dużo bardziej skomplikowana, ponieważ wymaga większej ilości dokumentów. Ze względu na konieczność weryfikacji danych każdej osoby w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS) nastąpiło wydłużenie czasu oczekiwania na wizę, choć nie powinno to trwać więcej niż 10 dni. Najpoważniejszym utrudnieniem jest konieczność wskazania konkretnego celu podróży – nie wystarczy lakoniczne uzasadnienie jednym słowem, jak na przykład ,,turystyka” czy ,,zakupy” – oraz przedstawienie dokumentów poświadczających posiadanie środków na pobyt w Polsce i ubezpieczenie tego pobytu. Zdaniem przedstawicieli organizacji pozarządowych, sytuację pogarsza chaos i widoczna arbitralność przy podejmowaniu decyzji w polskich konsulatach. Po drugie, pojawiły się kontrowersje związane z opłatami wizowymi. Otóż mimo negocjacji obniżek cen, według Ukraińców, Rosjan i Białorusinów są one nadal wysokie dla przeciętnego obywatela. Zwłaszcza za poszkodowanych uważają się Ukraińcy, którzy wprowadzili bezpłatne wizy dla obywateli unijnych, sami oczekując nadaremnie tego samego. Dla obywateli Białorusi i Rosjan cena wizy Schengen wynosi 35 euro i 60 euro za wizę krajową, natomiast dla Ukraińców wszystkie rodzaje wiz kosztują 35 euro. Posiadacz Karty Polaka (niezależnie od obywatelstwa) może ubiegać się o zwolnienie z opłaty za przyjęcie i rozpatrzenie wniosku o wydanie wizy krajowej w celu korzystania z uprawnień wynikających z posiadania Karty Polaka lub o refundację tej opłaty.

Mały ruch graniczny

Nowe zasady dotyczące przekraczania polskiej granicy naturalnie doprowadziły do konfliktów, które najbardziej odczuły osoby utrzymujące się z handlu przygranicznego. Z powodu procedur administracyjnych i kosztów stał się on mniej opłacalny. Poprawę sytuacji miały zapewnić przepisy regulujące kontrolę graniczną dla mieszkańców strefy przygranicznej w postaci zasad tzw. małego ruchu granicznego (MRG) jako odstępstwa od reżimu Schengen. Państwa chcące go wdrożyć są zobligowane do zawarcia lub utrzymania dwustronnych umów z sąsiadującymi państwami trzecimi. MRG polega na tym, że mieszkańcy regionu przygranicznego, zdefiniowanego jako obszar, który nie sięga dalej niż 30 kilometrów od granicy, mają pozwolenie na regularne przekraczanie granicy lądowej z powodów społecznych, kulturalnych, rodzinnych lub uzasadnionych przyczyn ekonomicznych na okres nie dłuższy niż 3 miesiące. Ponadto, takie osoby podlegają zazwyczaj tylko kontroli wyrywkowej. Przemieszczanie się jest możliwe na mocy specjalnego zezwolenia wydawanego na okres od roku do 5 lat. Niestety, MRG wywołuje również negatywne skutki, zwłaszcza dla przedsiębiorców działających przy granicy z Rosją. Narzekają oni na trudności w pozyskaniu nowych pracowników, ponieważ bardziej atrakcyjne od etatu jest zarabianie na towarach przywożonych z zagranicy. Wiąże się to równocześnie ze wzrostem przestępczości o charakterze przemytniczym jako dodatkowe źródło dochodu. Mimo wszystko umowa o MRG wpłynęła w sposób znaczący na ożywienie ruchu w pasie przygranicznym i skutecznie zniwelowała negatywny wpływ wprowadzenia reżimu Schengen.

Układ z Schengen – problemy czy korzyści?

Chociaż Polska oraz inne państwa przygraniczne starają się zapobiegać tworzeniu bariery we współpracy handlowej, transgranicznej czy kulturowej, to wśród państw trzecich pojawiają się opinie, jakoby został postawiony nowy mur berliński. Z perspektywy wschodnich sąsiadów zmiana ma istotnie charakter niesymetryczny, ponieważ większym beneficjentem jest Unia. Niemniej jednak obywatele państw trzecich nadal mogą liczyć na pewne korzyści. Przykładem jest możliwość studiowania czy pracy na wizach krótkoterminowych, przeznaczona głównie dla studentów i absolwentów. W przeciwieństwie do niemigrujących rówieśników są bardziej podatni na obowiązujące w Europie wartości demokratyczne, koncepcje społeczeństwa obywatelskiego itd., których deficyt mogą często odczuć w swojej ojczyźnie. Po powrocie takie osoby, dzieląc się swoimi doświadczeniami i poglądami, wpływają na świadomość swoich rodaków. Warto zaznaczyć, że właśnie brak pełnej demokratyzacji czy liberalnej gospodarki sprawia, że dalsza współpraca, zwłaszcza z Rosją, Białorusią i Ukrainą, sięgająca między innymi ustanowienia strefy wolnego handlu, nie jest obecnie możliwa. Z drugiej strony Ukraina wyłamuje się z bloku państw wschodnich, ponieważ od nawiązania dialogu z UE w 2008 roku, a następnie wdrożenia Planu działań na rzecz liberalizacji wizowej (VLAP) dwa lata później, konsekwentnie realizuje ona kolejne kryteria. Pod koniec zeszłego roku Komisja Europejska zaakceptowała już szósty (i ostatni) raport na temat implementacji Planu oraz zapowiedziała dalsze monitorowanie. Mimo wszystko strefa Schengen, zwłaszcza w obliczu rosnącej fali migracyjnej i kryzysu humanitarnego, wymaga reform oraz zbiorowej odpowiedzialności wszystkich członków wobec zewnętrznej granicy UE przy równoczesnym prowadzeniu dialogu z krajami poza Układem.

//Raffaella Margaryan

Comments are closed.