TURYSTYKA PO GRUZIŃSKU

On 4 października 2015 by DO

Zwiększenie wydajności, wzrost ilości turystów czy modernizacja systemu obsługi? Co wybierze Gruzja?

ggtour.ge

ggtour.ge

Początek maja bieżącego roku, w porównaniu z poprzednimi latami, przyniósł wzrost liczby turystów odwiedzających Gruzję w okresie wiosennym. Jednakże ogólna liczba turystów, która od stycznia przybyła do Gruzji, spadła o 3%. Warto więc,  zastanowić się, co spowodowało ten spadek i co może być tego przyczyną.

Czy opłaca się reklamować ?

Od pewnego czasu, Gruzja zaczęła promować swoje walory turystyczne na dziewięciu rynkach. Są to: Azerbejdżan, Turcja, Ukraina, Kazachstan, Rosja, Białoruś, Węgry, Łotwa i Izrael. Koszt samej kampanii letniej wyniósł 8 milionów lari, czyli około 16 milionów złotych. Ponadto, uruchomiono kampanię reklamową i serię programów dokumentalnych realizowanych przez tak uznane stacje telewizyjne jak CNN i EURONEWS, które miały przyczynić się do rozpowszechnienia informacji o Gruzji wśród potencjalnych turystów. Jednakże wzrost rozpoznawalności kraju, jak dotąd, nie przełożył się na zwiększenie liczby turystów odwiedzających Gruzję, co przyniosłoby znaczny wzrost dochodów państwa. Można więc uznać, że koszty kampanii były niewspółmierne do przyniesionych dotąd korzyści. Agencje turystyczne wyszły naprzeciw tym problemom, proponując dywersyfikację rynków i zmiany w strategii polityki turystycznej, czym pokazały swoje niezadowolenie i gotowość do zmian. Czy problemem niezgodności poniesionych kosztów i uzyskanych przychodów jest źle dobrany rynek docelowy? Czy może to brak dobrego systemu obsługi turystycznej uniemożliwia osiągnięcie zamierzonych celów?

Statystyki mówią co innego

W bieżącym roku Turcja jest leaderem w liczbie przyjazdów turystycznych do Gruzji, ale koszty reklamy polecającej takie wycieczki nie były małe. Oczywiście, turyści z Turcji przyjeżdżali tutaj nawet, gdy nie było reklam. Decyduje o tym bliskość, łatwość w otwieraniu biznesu i brak potrzeby posiadania wizy. Po Turcji, uwzględniając liczbę przyjeżdżających, idą Armenia, Rosja i Azerbejdżan. Widać również zwiększenie liczby turystów z Białorusi, co odzwierciedlają plany założenie ambasady Białorusi w Tbilisi. W porównaniu z ostatnimi latami zmniejszyła się za to liczba turystów z Ukrainy, co jest prawdopodobnie wynikiem niestabilnej sytuacji politycznej w tym kraju, choć Gruzini zawsze chętnie zapraszają Ukraińców do swojego kraju. Pięć procent turystów stanowią mieszkańcy innych części Europy, w tym oczywiście Polski i krajów sąsiedzkich.

Poznawać Gruzję małymi kroczkami      

Gruzja jest krajem pełnym tradycji, można tutaj zobaczyć, posmakować i usłyszeć coś, co jest unikalne i autentyczne. Reklamy zachęcające do przyjazdu do Gruzji odpowiadają na pytanie „Czemu warto przyjechać?”. Pokazywane w reklamach atrakcje są najczęściej związane z gruzińskim folklorem i przyrodą: góry, morze, pustynie, wodospady, kaniony, jaskinie, cerkwie, taniec, muzyka, potrawy itd. Zawsze warto pojechać tam, gdzie można wykąpać się w morzu, by godzinę później wspinać się po prawdziwych górach. Do 2003 roku, do rewolucji róż, niemożliwe było przyjmowanie turystów w odpowiedni sposób. Istniało wiele perspektyw, ale brakowało troski i uwagi. Teraz widać stopniowy rozrost branży turystycznej, ale trzeba troszczyć się o kontynuowanie tego rozwoju.

Plany na przyszłość

Krajowa władza turystyczna, przy pomocy Banku Światowego, zatrudniła ekspertów w celu rozplanowania nowej strategii turystycznej, która miałaby uwzględniać również zmiany proponowane przez agencje. Plan ten ma być realizowany przez okres 10 lat i ma na celu przynieść chociaż lekki wzrost PKB Gruzji. Według dokumentu strategicznego, aby osiągnąć cel, musi dwukrotnie zwiększyć się liczba odwiedzających i turystów z Europy Zachodniej,  Azji i Ameryki Południowej. Każdy przybysz musiałby przy tym zwiększyć swoje wydatki z 320 do 365 dolarów. Zwiększenie turystów z 3,3 mln do 8,4 miliona, będzie stanowiło naprawdę duży postęp. Taka liczba zgodnie z założeniami krajowej administracji turystycznej, musi być osiągnięta do 2025 roku. Wzrost turystów z pewnością przełoży się na poprawę sytuacji na gruzińskim rynku pracy oraz przyczyni się do wzrostu liczby realizowanych inwestycji, co mogłoby okazać się wyjściem z wielkich problemów finansowych, jakie teraz dotykają Gruzję. Czy taka strategia jest realna i czy uda się ją realizować, dowiemy się dopiero za kilka lat. Jednakże ambitne plany, niemal zawsze wiążą się z dużym ryzykiem.

//Salome Shainidze

Comments are closed.