Ty decydujesz!

On 19 lutego 2013 by Lidia Prokopowicz

Wszystko wskazuje na to, iż idea interaktywnych ebooków ma szansę na rozwój i przychylność użytkowników. Jest bowiem sposobem na całkowite zatarcie granicy pomiędzy grą – postrzeganą jako rozrywka na niskim poziomie, a literaturą i jej uszlachetniającym charakterem.

Dziwne książki.

Pamiętam dobrze chwilę, gdy po raz pierwszy sięgnęłam po książkę z serii Wehikuł czasu. Miałam dziesięć lat i była to najdziwniejsza książka, jaką do tej pory trzymałam w ręku. Utwór był podzielony na małe fragmenty, po każdym czytelnik miał możliwość wyboru:

„Chcesz wejść do jaskini, przejdź na stronę 20

Chcesz wrócić do miasta, przejdź na stronę 12

Nie pamiętam, ile książek z tej serii przeczytałam. Jako dziecko nie wiedziałam nawet jak  nazywa się ten typ literatury. Chwilowa fascynacja szybko minęła, a książki odłożone na półkę przykryła warstwa kurzu. Wiedza o ich istnieniu została zatarta i powróciła nagle, gdy rok temu  zetknęłam się po raz pierwszy z interaktywnym audiobookiem noszącym tytuł 1812: Serce Zimy.

Paragrafówki.

Gamebook, gra książkowa, gra paragrafowa, paragrafówka – jakkolwiek to nazwiemy – pomysł jest genialny. Gracz/czytelnik może wpływać na los bohaterów, decydować:  w którą stronę pójdą, kiedy będą walczyć, a kiedy uciekną, co zjedzą, co wezmą ze sobą. Fabuła ma wiele wariantów, istnieje wiele możliwych zakończeń. Bohater może umrzeć, może mu się nie udać dotrzeć do celu, może zgarnąć fortunę i powrócić do swego rodzinnego miasta w glorii i chwale. Wszystko zależy od tego, jakie decyzje podejmie czytelnik. Istnieje wiele rodzajów gier paragrafowych. Od tych najprostszych, z małą ilością ścieżek do wyboru i będących po prostu dobrą literaturą, do tych bardziej rozwiniętych, gdzie gracz musi sam rysować sobie mapy, uzupełniać karty postaci i ekwipunek.

Screen z gry Antidotum

Screen z gry Antidotum

Opowieść na ekranie komputera.

Coraz częściej gry paragrafowe realizowane są w formie elektronicznej: pdf, epub, mobi. Ułatwia to czytelnikowi kontakt z tego typu tytułami oraz wychodzi na przód miłośnikom czytników ebooków. Zasady pozostają (przeważnie) te same, chociaż zdarza się, że twórcy skuszeni przez elektroniczny świat programowania decydują się zawrzeć swoją opowieść w czymś, co znacznie bardziej przypomina grę komputerową niż tradycyjną paragrafówkę. Rozbudowany interfejs, grafika, nagrania dialogów, muzyka i fabuła, której nie da się „podejrzeć”. W tradycyjnych gamebookach można było szybciutko podpatrzeć co stanie się gdy podejmiemy taką, a nie inną decyzję i oszukać… siebie samego? W grach takich jak 1812: Serce Zimy czy Antidotum nie ma takiej możliwości. Musisz rozważyć każdą czynność, inaczej czeka cię marny koniec.

Po prostu alternatywa.

Wszystko wskazuje na to, iż idea interaktywnych ebooków ma szansę na rozwój i przychylność użytkowników. Stanowi bowiem remedium na nudę, a przede wszystkim jest sposobem na całkowite zatarcie granicy pomiędzy grą postrzeganą jako rozrywka na niskim poziomie, a literaturą i jej uszlachetniającym charakterem. Jest to także ciekawy sposób na  propagowanie czytelnictwa wśród najmłodszych.
Choć w Polsce pierwsze gry książkowe pojawiły się najprawdopodobniej w latach 80. minionego wieku, nie zyskały zbytniej popularności, tak samo jak ich obecne elektroniczne wersje, które są słabo reklamowane i pozostają poza głównym nurtem literatury.

Dlaczego tak się dzieje?

Przecież nie ma nic bardziej kuszącego niż zabawa w „Decydującego o Wszystkim”. Czy powodem jest zbyt niski poziom literacki tych tytułów, a może tematyka okazuje się mało kusząca? Może problem tkwi w polskim, niskim poziomie czytelnictwa, albo w braku zainteresowania  tematyką interaktywnych ebooków ze strony mainstreamowych mediów?
Próba odpowiedzi na te i inne pytania pojawi się wkrótce – oczekujcie naszego papierowego wydania, a w międzyczasie zapraszam do dyskusji na naszych stronach na Facebooku i Twitterze.

Comments are closed.