USTAWA WILCZKA

On 15 stycznia 2014 by DO

23 grudnia minęło 25 lat od uchwalenia ustawy o działalności gospodarczej, nazwanej od nazwiska jej twórcy – ustawą Wilczka. Wprowadzona w 1988 roku przez ówczesnego ministra przemysłu – Mieczysława Wilczka i premiera Mieczysława Rakowskiego dała w Polsce początek wolności gospodarczej. Według wielu ekonomistów dzięki niej Polska nie wpadła w recesję po upadku gospodarki centralnie planowanej. Szacuje się, że pozwoliła ona na powstanie około 5 do 6 milionów nowych miejsc pracy.

Ustawa Wilczka zawierała tylko 54 artykuły mieszczące się na pięciu stronach. Nakładała 11 koncesji: na wydobycie i poszukiwanie kopalin, wytwarzanie, przetwórstwo i obrót kamieniami szlachetnymi, bronią, środkami farmaceutycznymi, alkoholem, wyrobami tytoniowymi i zabytkami, na transport morski i lotniczy, handel zagraniczny (towarami wyszczególnionymi w rozporządzeniu), usługi detektywistyczne i ochroniarskie oraz na prowadzenie aptek.

Szczególnie cenione są artykuły pierwszy i czwarty ustawy:

Art. 1 „Podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa.”

Art. 4 „Podmioty gospodarcze mogą w ramach prowadzonej działalności gospodarczej dokonywać czynności i działań, które nie są przez prawo zabronione.”

Oznaczało to brak barier i wolną przedsiębiorczość. Uwolniony potencjał Polaków doprowadził w krótkim czasie do powstania dwóch milionów małych i średnich firm wytwarzających ponad 2/3 PKB Polski, co w efekcie dało dwucyfrowy wzrost gospodarczy. Niestety ustawa w ciągu zaledwie kilku lat praktycznie przestała funkcjonować ponieważ każdy rząd dodawał kolejne ograniczenia dla przedsiębiorców: koncesje, licencje, obowiązki biurokratyczne. Na szczęście pojawiają się opinie by ją przywrócić!

„Dziś potrzebujemy rozwiązań, które systemowo pozwolą rozmontować system nakazów, zakazów i koncesji utrudniających rozwój Polski. Potrzebujemy prostych mechanizmów, które uniemożliwią dalsze ograniczanie wolności gospodarczej i zagwarantują warunki rozwoju gospodarczego. Dlatego Polska Razem wraz z ekspertami rozpoczęła prace nad pakietem rozwiązań, które nazywamy „konstytucją wolności gospodarczej”  – mówił na konferencji zwołanej w 25. rocznicę wprowadzenia ustawy Wilczka Jarosław Gowin, przywódca nowopowstałej partii – Polska Razem.

Nad powrotem do wolności gospodarczej zastanawia się również Ministerstwo Gospodarki. „Zbieramy opinie tych, którym ta ustawa miałaby służyć. Na razie jesteśmy bliżej oceny, że aby przywrócić rolę tej ustawy jako punktu odniesienia dla innych ustaw, to należałoby ją napisać na nowo. Jesteśmy w kontakcie z licznymi środowiskami i na podstawie wszystkich tych spotkań wydaje się, że przeważają opinie, że należy napisać to prawo od nowa” – tłumaczył wiceminister gospodarki, Mariusz Haładyj.

Co ciekawe, ustawa Wilczka nie jest sprzeczna z regulacjami narzuconymi nam przez Unię Europejską. „Te przepisy w żaden sposób nie kolidowałyby z prawodawstwem unijnym. Powiem więcej, Polska takiej ustawy potrzebuje, a nawet cała Unia Europejska jej potrzebuje. Jak szacuje KE, wypełnianie obciążeń administracyjnych to dla przedsiębiorstw działających w UE koszt około 15 mld  EUR rocznie” – powiedział Marek Kaduczak z Komisji Europejskiej.

„Mieczysław Wilczek dał nam w 1988 r. rzeczywiście wolny rynek. Nadszedł czas, by ten krok powtórzyć” – przekonuje Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

//Karol Sobiecki

Dodaj komentarz