WALKA O FOTEL

On 7 marca 2016 by DO

Gdy w Polsce podsumowujemy wyniki wyborów uzupełniających do Senatu, Ameryka żyje prawyborami prezydenckimi. Dziś w nocy poznaliśmy wyniki prawyborów w Portoryko (u Republikanów) i Maine (u Demokratów). Wprawdzie liczba delegatów do zdobycia nie była wielka ale te prawybory mają znaczenie psychologiczne przed następnymi starciami.

12804270_962378840476843_1430826314_n

(Mapka przedstawia wygranych kandydatów w poszczególnych stanach: kolor granatowy – Donald Trump, kolor żółty – Ted Cruz, kolor czerwony – Marco Rubio)

U Republikanów wybory w Portoryko to powrót Marco Rubio, który po sobocie wypadł z grona faworytów. W Portoryko zgarnął wszystkich 23 delegatów. Ciekawa sytuacja występuje się zwłaszcza u Republikanów po tym jak w sobotę (noc z soboty na niedziele czasu polskiego) Donald Trump przegrał tak zwaną Super Sobotę z Tedem Cruzem. Wprawdzie Trump wygrał w dwóch stanach (Kentucky,Luizjana), tak samo jak Cruz (Kansas,Maine), jednak jego przewaga w zwycięskich stanach była niewielka, a w Kansas Cruz wygrał dwukrotną przewagą głosów, co przełożyło się na zwycięstwo w liczbie delegatów. Jest to istotne również ze względu na to, że sondaże i przewidywania wskazywały na pewne zwycięstwo Trumpa. Istotne dla Cruza mogło być wycofanie się Bena Carsona, gdyż wyniki wskazują na to, że to prawdopodobnie głosy jego zwolenników zdobył Cruz.

Daleko za tą dwójką uplasowali się pozostali kandydaci, czyli Marco Rubio i John Kasich. Dla Rubio może to oznaczać, że jego szanse na prezydenturę maleją w błyskawicznym tempie, a jego poparcie może topnieć na rzecz Cruza, który wyrasta na jedyną alternatywę dla Trumpa. Pytanie, na ile pewne zwycięstwo w Portoryko może odwrócić tę spadkową tendencję.

W chwili obecnej liczba delegatów :
Donald Trump 390
Ted Cruz 303
Marco Rubio 150
John Kasich 37

W Maine u Demokratów zwyciężył Bernie Sanders, ale jego pozycja w starciu z Hillary Clinton nadal jest słaba. W sobotę u Demokratów w dwóch z trzech stanów wprawdzie wygrał, jednak przewaga Clinton w Luizjanie była na tyle duża, że pozwoliła byłej pierwszej damie zwyciężyć. Utwierdza to tylko jej sporą przewagę zdobytą podczas Super Wtorku. W dodatku Hillary Clinton zdecydowanie prowadzi wśród superdelegatów, czyli zasłużonych działaczy partii demokratycznej, którzy również glosują na konwencji wybierającej kandydata.

W chwili obecnej liczba delegatów (uwzględniając zadeklarowanych superdelegatów):
Hillary Clinton 1148
Berni Sanders 500

Czy Bernie Sanders ma jeszcze jakieś szanse na nominacje? I czy zwycięstwo Teda Cruza oznacza początek końca zwycięskiej serii Donalda Trumpa? Przekonamy się już wkrótce.

//Tomasz Synowiec

Comments are closed.