Wielka sprzeczność socrealizmu

On 27 września 2019 by Drugi Obieg

Gdy wielka rewolucja proletariacka zburzyła stary porządek, sztuka Kraju Rad oparła się na pewnej zmienności i bezprzedmiotowości, co odzwierciedlało chaos zachodzącej zmiany. Jednak na początku lat trzydziestych hasła walki klas i dominacji proletariatu straciły na nośności. Symbolicznie walka klas już się zakończyła i nastał czas tworzenia nowego społeczeństwa bezklasowego. W Związku Radzieckim zaczęto tworzyć nowy kosmos, a socjalizm realistyczny miał w tym odegrać ważną dla władzy rolę.

 

Mówiąc o realizmie socjalistycznym możemy rozumieć go w dwójnasób – jako styl w literaturze i sztukach plastycznych sprzeciwiający się normom klasycznym lub jako kategorię poznawczą. W tym drugim wypadku realizm socjalistyczny traktowany jest jako kategoria historyczna i z tym zgadzają się zarówno osoby, które uznają go za styl literacki jak i te, które uważają realizm socjalistyczny za swoiste narzędzie propagandowe. Czy powinno się jednak traktować realizm wyłącznie jako zjawisko historyczne?
Nurt ów powstawał w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku, na terytorium ZSRR w bardzo specyficznym układzie stosunków społeczno-politycznych. Z uwagi na powyższe nie można patrzeć na niego jako na reakcję artystyczną skierowaną przeciwko innym prądom literackim. Można co prawda zastanowić się nad uznaniem realizmu socjalistycznego za swoistą kontynuację XIX wiecznego realizmu, jednak wtedy pojawia się zasadnicza różnica – realista z XIX wieku w swoich dziełach nie tworzył żadnych konkretnych sposobów naprawy istniejących. Swoją wizję rzeczywistości kreował w imię pewnych ogólnoludzkich ideałów dobra, piękna i sprawiedliwości. Tymczasem perspektywa artystyczna realistów socjalistycznych determinowana jest od początku do końca tak zwaną historyczną koniecznością, czyli przejściem od kapitalizmu do socjalizmu.

Sam początek

Według Jermołajewa termin „socjalizm realistyczny” został wprowadzony do literatury sowieckiej w 1932 roku, gdyż wtedy właśnie redaktor naczelny gazety „Izwiesti” Groński wygłosił przemówienie, w którym stwierdził, iż realizm socjalistyczny powinien stać się metodą twórczą literatury sowieckiej. Przemówienie Grońskiego datuje się na 20 maja, a już w trzy dni później pojawiło się ono na łamach „Literaturnoj Gaziety”.
Wspomnieć należy, że przez długi czas stworzenie terminu “realizm socjalistyczny” błędnie przypisywano Stalinowi. Bazowano wówczas na jego oświadczeniu z 1932r, w którym miał wspomnieć, że artysta, chcący ukazać prawdziwe życie, musi dostrzec i ukazać to, co zmierza do socjalizmu i to właśnie będzie realizm socjalistyczny. W tym momencie wiadomo już, że udział Stalina w tworzeniu nowego terminu został mocno wyolbrzymiony – Stalin najprawdopodobniej powtórzył tylko to, co już wcześniej zostało opisane w czasopismach literackich.

Jeśli chodzi o to, kto nadawał ton tworzeniu zasad realizmu socjalistycznego, to byli to oczywiście politycy. Podczas Pierwszego Wszechzwiązkowego Zjazdu Pisarzy Sowieckich (gdzie ustalano nowy program literacki) trzy na cztery programowe referaty zostały wygłoszone przez polityków Żdanowa, Radka i Bucharina. I tak Żdanow naciskał, że rzeczywistość należy przedstawić w jej rewolucyjnym rozwoju, a twórczość realizmu socjalistycznego musi łączyć się z przekształcaniem człowieka w duchu socjalizmu. Karol Radek mówił o konieczności przedstawienia rzeczywistości nie taką, jaka jest, ale jaka być powinna. Bucharin natomiast uznał, że założenia materializmu dialektycznego są oparciem nowej metody twórczej, czyli realizmu socjalistycznego. Już tutaj widać pewien konflikt pomiędzy mówcami, gdyż Żdanow widzi w socrealizmie narzędzie polityczne, Radek wyraźnie zmierza w stronę idealizmu, a Bucharin skupia się w zasadzie na materializmie. Wszyscy trzej uznali jednak, że praca mas jest najważniejszym organizatorem życia w państwie, więc owa praca i kształtujący się w jej procesie człowiek będą głównymi bohaterami nowej literatury. Skoro jednak już na samym początku były widoczne takie różnice zdań pomiędzy osobami teoretycznie odpowiedzialnymi za tworzenie zasad programowych nowego nurtu, to nie należy oczekiwać bardziej logicznego rozwoju owego nurtu.

Co było wcześniej?

Tutaj należy jednak podkreślić, że chociaż realizm socjalistyczny powołano do życia drogą administracyjną, to tę doktrynę oparto na określonych założeniach ideowo-estetycznych i cały czas poszukiwano uzasadnienia teoretycznego, dzięki któremu istnienie realizmu socjalistycznego między innymi tendencjami literackimi byłoby usprawiedliwione. W tym wypadku kluczowe było pytanie o istnienie podobieństw między programami literatury proletariackiej z lat dwudziestych a realizmem socjalistycznym. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, gdyż socrealizm cechował szczególny eklektyzm. Jego główną domeną były sprzeczności, gdyż programowo odcinał się od burżuazyjnej przeszłości, ale wciąż czerpał ze stylów uznanych przez władze za niepoprawne politycznie. Realizm socjalistyczny w pewien pokrętny sposób przejął więc tezę konstruktywistów – sprzeciwiali się oni odwzorowywaniu, a popierali tworzenie. Konstruktywista uważał, iż realizm podlega prawom życia, a to miało doprowadzić do zniesienia różnicy między życiem a sztuką. Realizm socjalistyczny zamienił prawa życia na prawa ideologii marksistowskiej. Tym samym (świadomie lub nie) wcielił w życie postulat produktywistów, jakim było przemienienie wszystkiego w sztukę i nadanie życiu desygnatu artystycznego.
Z jednej strony mit, na którym oparł się komunizm zmierzał ku przyszłości, pędził do lepszego jutra z nowym ładem. Z drugiej strony kultura europejska obsesyjnie szuka swojej genezy, podtrzymuje związki z przeszłością i stara się legitymizować pewne wartości przez demonstrowanie ich historycznego źródła. Swojej legitymizacji poszukiwał też mit komunistów – podkreślał stworzenie nowego świata, nowego człowieka, promował postęp i ukazywał jak to człowiek już niemal wkroczył w swoją świetlaną przyszłość. Wciąż jednak odwoływał się do historyczności (kontynuacja realizmu krytycznego, rekonstrukcja pewnych założeń klasycyzmu, adaptowanie tez produktywistów i konstruktywistów). Pewnych problemów nastręcza jednak fakt, iż ideologię będącą źródłem realizmu socjalistycznego starano się zasłonić jakąkolwiek argumentacją literacką.

Marks i sprzeczność totalna

Borys Groys twierdził, że socrealizm bazował na walce między opozycjami, gdyż to ona napędza życie. Biorąc pod uwagę, że dawna sztuka burżuazyjna działała przeciwko sprzecznościom, to ta socjalistyczna miała je uznawać i akceptować. Z tego wynika, iż podstawa całego nurtu była jedną wielką sprzecznością. Socrealizm czerpał więc z dwóch zasad:

1, Jedenasta teza K. Marksa o Feuerbachu, mówiącej, iż filozofowie różnymi sposobami jedynie objaśniali świat, a chodzi o to by go zmienić.

2. Teorii odbicia według Lenina, będącej duszą materialistycznej teorii poznania.

Kierując się pierwszą zasadą, rolą artysty ZSRR było przekształcanie świata, ale druga zasada mówi już o obiektywności i poznawaniu rzeczywistości taką, jaka jest. Zasada subiektywizmu została zawarta w pierwszej tezie, a obiektywizmu w drugiej, a to teoretycznie się wyklucza.

Jedenastej tezy Marksa użyto jako podstawy do stwierdzenia, że pisarz reprezentujący socjalizm realistyczny nie może tylko i wyłącznie opisywać rzeczywistości, którą widzi. Ten pisarz musi pokazać zalążek przyszłości czy pęd do lepszego jutra. I teraz pojawia się pytanie czy ważniejszy jest subiektywny odbiór rzeczywistości przez artystę (aspekt ideologiczny) czy prawdziwa, obiektywna rzeczywistość? Pomimo wielkich wysiłków teoretyków realizmu sowieckiego oraz krytyki literackiej to pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Być może znalazłoby się jakieś rozwiązanie tego problemu, gdyby obu twierdzeniom nie przypisywano równorzędnej roli. Kiedy jednak niektórzy autorzy próbowali udowodnić, że to rzeczywistość ma decydujący wpływ na sztukę, to natychmiast byli oni oskarżani o uleganie „dyktatowi rzeczywistości”. Artyści, którzy zdecydowali się skupić na ideologicznej wartości literatury doprowadzili do wysypu dzieł schematycznych i pozbawionych autentyczności, co z kolei skutkowało niezadowoleniem krytyki na dłuższą metę. Żeby jednak uzyskać bardziej obiektywny obraz rzeczywistości w dziełach artysta musiałby powstrzymać się od sugerowania odbiorcy jak powinien rozumieć przedstawione zdarzenia, a tego oczywiście zrobić nie mógł. Można powiedzieć, że obiektywność w realizmie socjalistycznym polega na odwzorowywaniu rzeczywistości zgodnie z jej marksistowską wizją, więc o obiektywności pisarza świadczy stopień w rozumieniu owej filozofii. Z powyższego stwierdzenia wynika, że realizm w rozumieniu sowieckich teoretyków nie polega na wiernym kopiowaniu rzeczywistości, ale na jej tworzeniu. Lenin twierdził, że „kultura narodowa powinna być narodowa w formie i socjalistyczna w treści”. Socrealizm natomiast był realistyczny w formie i idealistyczny w treści.

Filozofia marksistowska jest również podstawą przy ocenie wartości danego dzieła, co oznacza, iż im bardziej dzieło jest przydatne potrzebom budowy nowego porządku, tym jest lepsze. Takie podporządkowanie rzeczywistości filozofii marksistowskiej zakrawa na absurd, ale teoretykom socrealizmu udało się to udowodnić. Otóż, tworzący według prawideł realizmu socjalistycznego, artyści uznają za pewne, że marksizm odnalazł i pojął prawa rozwoju społecznego. Z tego powodu socrealizm jest jednocześnie subiektywnym obrazem rzeczywistości i nie kłóci się z jej obiektywnym rozwojem. Widać wyraźnie, że obiektywna prawda w rozumieniu socrealizmu jest tożsama z ideologią marksistowską. Prawdziwa, obiektywna rzeczywistość została podporządkowana interesom socjalizmu, przy akompaniamencie stwierdzeń o konieczności troszczenia się o dobro nowego ustroju. Poglądy pisarza powinny być formowane przez filozofię marksistowską, bo tylko ta filozofia pozostaje w zgodzie z obiektywnym rozwojem rzeczywistości społecznej. Podkreślano więc rolę czynników ideologicznych w procesie tworzenia, w ocenie faktów i wydarzeń, a w tym samym momencie mówiono o ogromnym znaczeniu obiektywnej rzeczywistości dla artysty.

Gdzie sens?

Samym rdzeniem realizmu socjalistycznego była ciągła walka między chęcią a absolutną niemożnością połączenia dwóch pojęć – subiektywizmu i obiektywizmu. Nie można jednak zapomnieć, że socrealizm został praktycznie całkowicie zaanektowany przez partię komunistyczną, a partia potrzebowała go do swoich celów, jak na przykład wzmocnienie wartości, które były niezbędne dla sukcesu całej ideologii komunistycznej. Przy takim rozumowaniu każdy element pojawiający się w sztuce był niezbędnym składnikiem nie tylko mikrokosmosu dzieła, ale również całego, nowo tworzącego się kosmosu kultury w państwie totalitarnym. Jakakolwiek troska o praktyki literackie została zdominowana przez utylitaryzm, czynniki ideologiczne czy tendencje pragmatyczne. I choć socrealizm przez cały czas swojego istnienia próbował wykazać swoje literackie źródła, to w dyskusjach na ten temat mówi się wyłącznie o poprawkach i uzupełnieniach do jakichś dawnych pomyłek i niedopatrzeń – tym próbowano tłumaczyć ustawianie tradycji literackich pod kątem aktualnych potrzeb politycznych.

 

//Aleksandra Oczkowicz – autorka artykułu jest studentką III roku Studiów Eurazjatyckich na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz członkiem Koła Naukowego Eurazja.

 

Bibliografia:

Zalewska Anna, Jaką płeć ma robotnica?, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2018

Możejko Edward, Realizm Socjalistyczny. Teoria, rozwój, upadek, Universitas, Kraków 2001

Groys Boris, Stalin jako totalne dzieło sztuki, Wydawnictwo Sic!, Warszawa 2010

Bauer Zbigniew, Czy w literaturze socrealistycznej możliwe było niedopowiedzenie?, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 2006

 

 

Comments are closed.