Wprowadzenie Paktu Fiskalnego – bitwa Polski o znaczenie w Unii

On 19 marca 2013 by Paweł Gołębiowski

„Traktat o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w Unii Gospodarczej i Monetarnej” czyli  tzw. Pakt fiskalny został podpisany 3 marca 2012 przez 25 państw Unii Europejskiej, z wyjątkiem Czech oraz Wielkiej Brytanii. Pakt obowiązuje od początku stycznia 2013r. Umowa ta, składająca się z 16 artykułów, od samego początku wywołuje zamieszanie na polskiej scenie politycznej i w innych krajach Unii.

Pakt fiskalny ma na celu ujednolicenie prowadzenia wydatków i narzuca dyscyplinę finansową krajom Unii, aby zwiększyć wiarygodność strefy Euro i uniknąć kolejnego kryzysu. W marcu 2012r. Donald Tusk, po podpisaniu tej umowy, z entuzjazmem stwierdził, że jest to ważny zestaw przepisów i reguł, które powinny w przyszłości uchronić strefę Euro od kryzysów gospodarczych, podobnych do zaistniałego w ostatnich latach. W swojej wypowiedzi podzielał opinie kanclerz Niemiec, Angeli Merkel, dla której również jest to najważniejszy projekt w walce z kryzysem. Jednakże niedawno Bundesrat zablokował w Niemczech wprowadzenie umowy, co jest odbierane jako cios dla Merkel. Takie zdarzenie nie wpływa na funkcjonowanie paktu w innych państwach UE, ani na możliwość wprowadzenia go do obowiązującego w nich stanu prawnego.

Niecały rok od zawarcia Paktu, 20 lutego 2013r. Prezydent Komorowski podpisał ustawę o jego ratyfikacji. Zdarzenie to jednak nie przesądza o tym, czy Pakt Fiskalny wejdzie w Polsce w życie. Wydaje się jednak, że zatwierdzenie oraz późniejsze ogłoszenie traktatu w Dzienniku Ustaw to tylko kwestia czasu.

Procedura wprowadzania w życie aktów prawnych w Polsce wydaje się z pozoru prosta. Jej najważniejsze etapy są zapisane w rozdziale III Konstytucji RP, a szerzej omówione w regulaminie Sejmu, Senatu oraz odrębnej ustawie dot. ratyfikacji umów międzynarodowych.  Mimo to, procedura ta, w przypadku Paktu Fiskalnego budzi wiele kontrowersji.

Od czasu podpisania traktatu w 2012r. są podnoszone zarzuty o jego niekonstytucyjności. Kolejnym przedmiotem sporu jest tryb, w jakim będzie przebiegać sankcjonowanie tego aktu prawnego. Głównym przeciwnikiem wprowadzenia traktatu jest PiS. W najbliższym czasie partia ta ma złożyć wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności Paktu Fiskalnego z Konstytucją. PiS twierdzi, że dokument jest niezgodny z zasadami z art. 219 oraz art. 221 ustawy zasadniczej.

Tryb ratyfikacji jest również poddawany pod wątpliwość, gdyż, jak twierdzi Jarosław Kaczyński, Pakt Fiskalny w istotny sposób ogranicza naszą suwerenność, bez uzasadnienia dla polskich interesów. Według Kaczyńskiego, jeżeli powinien zostać przyjęty, to tylko większością 2/3 głosów.

Jako istotę Paktu Fiskalnego uważa się wprowadzenie dyscypliny finansów publicznych, której nieprzestrzeganie będzie wiązało się z sankcją. Kara finansowa będzie orzekana przez Trybunał Sprawiedliwości m.in. w związku z nieprzestrzeganiem tzw. złotej reguły wydatkowej  według której roczny deficyt strukturalny (deficyt budżetowy skorygowany o wahania cykliczne) danego kraju nie może przekroczyć 0,5% nominalnego PKB.

Jeżeli Polska ratyfikuje Pakt, będzie zobowiązana do zachowania dyscypliny budżetowej. Gdy to się nie uda zostaną na nasz kraj nałożone wysokie  kary finansowe, które zasilą Europejski Mechanizm Stabilności. Warto zaznaczyć, iż dopóki Polska nie będzie państwem strefy euro, nie będzie mogła starać się o ewentualną pomoc finansowa z  funduszu ratunkowego, która może być istotna w czasach kryzysu.

Bardzo aktywnie na temat Paktu wypowiada się Krzysztof Szczerski, według którego w trakcie negocjacji Polska straciła „co najmniej 14 miliardów euro”. Twierdzi on, że treść oraz tryb ratyfikacji umowy jest niezgodna z konstytucją. Prowadzi jednocześnie dialog w tej sprawie z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem. Natomiast Gowin podziela pogląd premiera Donalda Tuska już od samego początku batalii o wprowadzenie Paktu w życie.

Wygląda więc na to, że jedyne korzyści, jakie rząd Donalda Tuska może otrzymać

za ratyfikowanie Paktu Fiskalnego, to okazjonalne uczestnictwo polskiej delegacji w szczytach euro, ale bez prawa głosu. Dodatkowo, szczyty, w których będzie mogła uczestniczyć polska delegacja będą odnosiły się jedynie do spraw mniej istotnych. Tylko raz do roku Polacy będą mogli brać udział w debacie na temat szczegółowych kwestii dotyczących wdrażania paktu fiskalnego.

Istotne jest, że Polska nie musi wprowadzać w życie postanowień Paktu, nawet jeśli ratyfikuje traktat, póki nie przystąpi do strefy euro. Jest to czynność fakultatywna. Decyzja o wejściu Polski do strefy euro powinna zapaść po wyborach w roku 2015. Jeżeli zostanie wprowadzona waluta Euro, postanowienia ex lege będą wiązać Polskę.  Wiele wskazuje na to, że Polska wdroży jednak postanowienia wcześniej w celu niedopuszczenia do izolacji od centrum Unii Europejskiej.

TEMAT Z NAJNOWSZEGO WYDANIA DO

Comments are closed.