ZROZUMIEĆ UKRAINĘ

On 2 kwietnia 2016 by DO

Po wybuchu konfliktu na wschodzie Ukrainy, dwie nacjonalistyczne organizacje, OUN i UPA, uznano za zasadniczy element nowej ukraińskiej tożsamości narodowej. Zwrot Ukrainy w stronę separatyzmu oraz ideologii nacjonalizmu z okresu I połowy XX wieku z pewnością będzie nabierać na sile, eskalując nierozwiązany do dziś problem rzezi wołyńskiej.

wikimedia.org

wikimedia.org

Pytania o tożsamość Ukrainy i jej myśl narodowościową, najważniejsze fakty historyczne oraz ich interpretacje nadal pozostają aktualne. Aby w pełni zrozumieć problem wspólnej historii Ukraińców i Polaków, a także współczesnych stosunków obu państw należy cofnąć się w przeszłość. Stosunki polsko-ukraińskie mają wielowiekową historię, w której okresy dobrej współpracy przeplatają się z tragicznymi w skutkach konfliktami. Obecnie na Ukrainie można zauważyć wzrastającą niechęć do dziedzictwa II Rzeczypospolitej, utożsamianego z polskim kolonializmem ziem ukraińskich oraz uciskiem ruskiego chłopa przez polskiego pana. Przez dziesięciolecia znaczna cześć Ukrainy znajdowała się pod polityczną i gospodarczą dominacją Polski, a odmienność religii, kultury oraz języka powodowała dodatkowe napięcia między dwoma narodami. Początku sporów między Polską a Ukrainą można doszukać się już w XVII wieku. Był to czas krwawego tłumienia zrywów kozackich z powstaniem pod wodzą Pawluka (1637-1638) oraz powstaniem Chmielnickiego (1648-1657). Kozacy domagali się większej autonomii i niezależności od Rzeczypospolitej, zwłaszcza w kwestii polityki zagranicznej.

Obywatel drugiej kategorii

Istnieje wiele argumentów przemawiających za statusem Ukraińców jako obywateli drugiej kategorii. Społeczność ukraińska w znacznej mierze posiadała charakter rolniczy. Utrzymywała się przede wszystkim z hodowli, leśnictwa czy rybołówstwa. Około 90 proc. Ukraińców zamieszkiwała wsie oraz małe osady miejskie, a tylko 1 proc. populacji stanowiła inteligencja. Według spisu powszechnego z 1921 roku Polacy stanowili 69 proc. ludności państwa polskiego, zaś Ukraińcy niecałe 15 proc. (ich liczebność według różnych badań wynosiła od 4,4 do 5,4 miliona). W myśl Konstytucji z marca 1921 roku wszyscy polscy obywatele posiadali równe prawa bez względu na narodowość. W rzeczywistości to Polacy byli grupą uprzywilejowaną, nie-Polak nigdy w II Rzeczypospolitej nie zajął stanowiska ministra lub innego urzędu publicznego. Próby polonizacji Ukraińców nabrały ostrości zwłaszcza po śmierci Józefa Piłsudskiego. Drogą do asymilacji społeczności ukraińskiej miało być osłabienie pozycji Kościoła prawosławnego. Zamykano ,,niepotrzebne” cerkwie, siłą nawracano na katolicyzm. W szkołach i na uniwersytetach dominował język polski. Sytuacja zaczęła ulegać zmianie, gdy w XIX wieku narodziła się ukraińska myśl niepodległościowa.

Budowa Ukrainy

Znaczącą rolę w tworzeniu tożsamości narodowej Ukraińców odegrała działalność towarzystw kulturalno-oświatowych w Galicji w XIX i XX wieku z ,,Ruską Trójcą” na czele. Ruch ukraiński swe odradzanie musiał zaczynać od zera, to znaczy od stworzenia alfabetu, odrębnego języka, literatury ukraińskiej czy budowy samodzielności gospodarczej. Najważniejszymi organizacjami oświatowymi były między innymi wspomniana już ,,Ruska Trójca” powstała w 1832 roku, która prowadziła działalność nastawioną na upowszechnianie znajomości ukraińskiego języka ludowego czy powstałe w 1868 roku Towarzystwo ,,Proswita”, które za cel obrało sobie podnoszenie dobrobytu narodu ukraińskiego w kontekście moralnym, materialnym i politycznym poprzez zakładanie czytelni, muzeów lub szkół na różnym poziomie kształcenia. Ukraiński nacjonalizm zrodził się stosunkowo późno, bo dopiero w XIX wieku. Za jego prekursora uznaje się Mykoła Michnowśkyja. To on wykreował hasło ,,Ukraina dla Ukraińców” i stworzył dziesięć przykazań nacjonalisty. Natomiast Dmytro Doncow był głównym ideologiem oraz autorem książki ,,Nacjonalizm”, która wywarła duży wpływ na ukraińską młodzież. Polityczne i narodowe aspiracje Ukraińców miały się ziścić za przyczyną powstałych w 1918 roku naddnieprzańskiej Ukraińskiej Republiki Ludowej (URL) ze stolicą w Kijowie oraz Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej (ZURL) ze stolicą we Lwowie obejmującej tereny Galicji Wschodniej. 1 listopada 1918 roku między Polską a Ukrainą rozpoczął się krwawy konflikt zbrojny o Lwów zakończony wygraną Rzeczypospolitej. Mimo niepowodzeń Ukraińcy nadal konsekwentnie dążyli do budowy niepodległego państwa. W latach 20. XX wieku w Rzeczypospolitej działała Ukraińska Organizacja Wojskowa (UWO), prowadząca działalność wymierzoną przeciwko włączeniu po I wojnie światowej Galicji Wschodniej i innych spornych terenów do Polski. Z kolei w 1929 roku w Wiedniu powstała Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Jej głównymi przywódcami byli: Jewhen Konowalec, Andrij Melnyk i Stepan Bandera. Ukraińska narodowa rewolucja miała przybrać kształt na miarę polskiego powstania styczniowego z 1863 roku. Jednym z najgłośniejszych ataków terroru tamtego okresu było zabójstwo ministra spraw wewnętrznych RP płk Bolesława Pierackiego, dokonane 15 czerwca 1934 roku przez członków OUN. W 1940 roku w Krakowie doszło do rozłamu w tej organizacji na rewolucyjną frakcję OUN-B z radykałem Stepanem Banderą na czele oraz OUN-M działającą pod wodzą Andrija Melnyka. 14 października 1942 roku została sformowana Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), jeden z głównych winowajców rzezi wołyńskiej. W szczytowym okresie swej działalności liczebność powyższej formacji wynosiła nawet trzydzieści pięć tysięcy żołnierzy.

Spór o Orlęta Lwowskie

Bilans stosunków między Polską a Ukrainą w XX wieku okazał się negatywny dla obu nacji. Liczne nieporozumienia, konflikty zbrojne, a przede wszystkim rzeź wołyńska na trwałe wyryły piętno we wspólnej historii. Do dziś nierozwiązany pozostaje także spór wokół Cmentarza Orląt Lwowskich. W styczniu 1998 roku prezydenci Polski i Ukrainy podpisali porozumienie o renowacji tejże nekropolii. Jednak decyzja ta musiała czekać na realizację aż siedem lat, co wynikało z negatywnego nastawienia władz samorządowych Lwowa.
W latach 60. XX wieku, gdy Lwów znajdował się pod władzą sowietów, niszczono wszystko co polskie. Na Cmentarzu Orląt wywracano krzyże i rzeźby, wywieziono kamienne lwy, symbol nekropolii. W 1971 roku w życie wcielono plany unicestwienia cmentarza. Na jego gruzach powstało wysypisko śmieci czy pastwisko dla bydła. Odbudowa nekropolii została umożliwiona dopiero po 1989 roku. Prace porządkowe rozpoczęła polska firma Energopol. Następnie ideę tą przejęło powstałe w 1994 roku Polskie Towarzystwo Opieki nad Grobami Wojennymi. Rok później rada miejska Lwowa nakazała wstrzymanie prac do czasu uzgodnienia projektu rekonstrukcji. Strona ukraińska wydawała i wstrzymywała zezwolenia na odbudowę cmentarza wielokrotnie, uniemożliwiając tym samym jakiekolwiek prace na terenie nekropolii. Władze miasta domagały się usunięcia z odnowionych przez Energopol grobów, historycznych napisów upamiętniających polskich obrońców Lwowa. Ukraińcy z niechęcią podchodzili do kwestii renowacji cmentarza z powodu utożsamiania go z okresem panowania Rzeczypospolitej na Kresach. W najbliższym sąsiedztwie cmentarza rozpoczęli oni budowę Mauzoleum Strzelców Siczowych poległych w 1918 roku w walach z Polakami o Lwów. Polska musiała ustąpić stronie ukraińskiej w wielu kwestiach. Rzeźby aniołów znajdujące się na cmentarzu zostały pozbawione krzyży Virtuti Militari, zrezygnowano także z napisu centralnego, który pierwotnie brzmiał ,,Obrońcom Lwowa i Ziem Południowo-Wschodnich”. Zdarzały się także przypadki wandalizmu wobec Cmentarza Orląt Lwowskich ze strony ukraińskiego środowiska nacjonalistycznego, reprezentowanego na przykład przez Ukraińskie Zgromadzenie Narodowe-Ukraińską Samoobronę Narodową (UNA-UNSO). Uroczyste otwarcie odbudowanego cmentarza z udziałem prezydentów: Polski Aleksandra Kwaśniewskiego i Ukrainy Wiktora Juszczenki miało miejsce 24 czerwca 2005 roku.
W ostatnich tygodniach toczy się dyskusja odnośnie powrotu w grudniu 2015 roku dwóch historycznych posągów lwów na Cmentarz Orląt Lwowskich, z którego zostały wywiezione kilkadziesiąt lat temu. Strona ukraińska nie jest przekonana co do legalności ponownego umieszczenia monumentów na terenie nekropolii, doszukując się w tym jednocześnie antyukraińskiego charakteru.

Dwa odmienne punkty widzenia

Rzeź wołyńska, podczas której łącznie z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło ponad sto tysięcy Polaków to nadal niezagojona rana i nierozliczone winy. Na Kresach Południowo-Wschodnich w połowie XX wieku UPA zniszczyła ponad 91 proc. polskich osad wiejskich i zagród, a także 40 proc. kościołów oraz kaplic. W wyniku polskich akcji odwetowych do wiosny 1945 roku zamordowano prawdopodobnie dwanaście tysięcy Ukraińców. W ubiegłym roku głośnym echem w polskich mediach odbiła się wizyta prezydenta RP Bronisława Komorowskiego na Ukrainie, podczas której wygłaszał on przemówienie przed Radą Najwyższą Ukrainy. Jednak niecałe trzy godziny po wystąpieniu polskiego prezydenta, w ukraińskim parlamencie miała miejsce debata nad pakietem projektów ustaw dotyczących pamięci narodowej. Podczas obrad głos zabrał Jurij Szuchewycz (syn dowódcy UPA), który przedstawił swój projekt ustawy. Art. 6 stwierdzał: ,,1. Obywatele Ukrainy, cudzoziemcy, a także osoby bez obywatelstwa, które publicznie znieważają osoby wymienione w art. 1. (bojowników OUN i UPA – przyp. autorki) danej ustawy (…) ponoszą odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym ustawodawstwem Ukrainy. 2. Publiczne zaprzeczanie zasadności walk o niezależność Ukrainy w XX w. uznaje się za zbezczeszczenie pamięci bojowników o niezależność Ukrainy w XX w. (…)”. Ustawa po aprobacie większości deputowanych weszła w życie. Afrontem w stosunki do Polski jest budowanie na Ukrainie pomników dowódców OUN i UPA, jak również nadanie Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy przez prezydenta Wiktora Juszczenkę w 2010 roku. W kwestii rzezi wołyńskiej Polska i Ukraina mają dwa całkowicie odmienne punkty widzenia. Dla Polaków członkowie OUN i UPA to mordercy dziesiątek tysięcy Polaków na Kresach Południowo-Wschodnich, lecz dla Ukraińców to bohaterzy narodowi, którzy walczyli z ,,polskim okupantem’’ o niepodległe państwo. Na Ukrainie rodzi się nowa tożsamość narodowa, której podstawowym filarem jest pamięć historyczna. Oceny konfliktów polsko-ukraińskich nie należy jednak dokonywać tylko w kategoriach czarno-białych, gdyż ich geneza często była skomplikowana.

Jednostronna polityka dobrosąsiedztwa

Mimo nieporozumień na płaszczyźnie rozliczeń historycznych, stosunki polsko-ukraińskie, zwłaszcza w ramach partnerstwa strategicznego należy uznać za dobre. Polska bardzo życzliwie odnosiła się do starań Ukrainy o uniezależnienie się od wpływów ZSRR, jak również gorliwie wspierała demokratyczne przemiany na Ukrainie, w tym ,,pomarańczową rewolucję”. To Polska jako pierwsze państwo uznała niepodległość Ukrainy w 1991 roku. Nasz kraj przez lata odgrywał rolę adwokata Ukrainy w instytucjach euroatlantyckich, a także dążył do umocnienia proeuropejskiej orientacji Ukrainy miedzy innymi lobbując za jej członkostwem w Unii Europejskiej. Taka postawa Polski wynika ze świadomości, że przyszłość Ukrainy ma rozstrzygające znaczenie dla geopolitycznego kształtu Europy Wschodniej. Niełatwą problematykę stosunków polsko-ukraińskich, w których szczególnie tragicznie zapisał się okres II wojny światowej, należy rozwiązywać przede wszystkim poprzez obustronny dialog i politykę pojednania.

//Sabina Tkacz

Comments are closed.